Kalendarz

Lipiec 2010
P W Ś C P S N
« cze    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

przyprawy do każdej potrawy

Przyprawy do każdej potrawy

Przyprawy do każdej potrawy
Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni.

więcej

kupuj świadomie

Świadome zakupy

Oszczędzaj pieniądze
Broń się przed technikami manipulacyjnymi stosowanymi w hipermarketach i...

click here

Cytrynówka

Nalewka cytrynowa
Czyli przepis na nasz flagowy produkt. Coś dla prawdziwego smakosza nalewek.

więcej

poniedziałek, Lipiec 19, 2010 @ 09:07 AM
michaniu

Ostatnio pewna moja znajoma pochwaliła się przepisem na pieczony karczek. Przepis jest bardzo prosty, jednak moim zdaniem był odrobinę dziwny. Ale nie miałem powodów aby nie wierzyć w to, że potrawa będzie smaczna. Bo jak nie wierzyć osobie, która od 20 lat pracuje w różnych kuchniach? Osobie, która zawodowo zajmuje się gotowaniem a na jej usługi są zapisy?

Więc bez większych obiekcji przystąpiłem do kompletowania składników w celu przygotowania smacznego karczku. Wyszedł – genialnie. Nie spodziewałem się, że karczek będzie aż tak smaczny.

Karczek pieczony z cebulą i pieczarkami

Składniki:
4 plastry karczku (mięso wieprzowe)
4 duże cebule
0,5 kg pieczarek
ketchup – pół butelki
maggi


Sposób przygotowania:

Mnie najbardziej niepokoiła obecność maggi i całkowity brak pieprzu.  Kilkukrotnie upewniałem się, że tak ma być. I rzeczywiście, tak miało być.

Plastry karczku rozbijamy delikatnie. Można to zrobić tłuczkiem albo dłonią. Ważne aby nie były zbyt cienkie.

Rozbite plastry karczku nacieramy maggi (maga, przyprawa w płynie czy jak to w waszych kręgach się nazywa) Najlepiej od razu po natarciu mięsa ułożyć je w brytfance i podlać jeszcze przyprawą.

Na mięsie układamy cebulę pokrojoną w talarki. Tak aby dokładnie przykryła mięso. Natomiast na cebuli układamy pokrojone w plastry pieczarki. Też mają przykryć wszystko. Całość natomiast przykrywamy ketchupem.  Może być pikantny lub łagodny. Ja dodałem pikantny.

Tak przygotowaną potrawę umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. A po 60 minutach możemy cieszyć się wspaniałą, aromatyczną potrawą.

Tak przygotowany karczek jest naprawdę niesamowicie smaczny. Jest pyszny. Nie przypuszczałem, że aż tak bardzo.

Jak widać przepis jest bardzo prosty. I potrawę może przygotować każdy, nawet ten, kto nie miał wiele wspólnego z gotowaniem.

Od siebie dodam, że przed zakończeniem pieczenia można całość przykryć serem żółtym, włączyć termoobieg i zapiec całość. Wtedy potrawa jest jeszcze smaczniejsza.

niedziela, Lipiec 4, 2010 @ 10:07 AM
michaniu

Moim skromnym zdaniem najprostszym ale bardzo smacznym deserem jest zwykła galaretka. Galaretka z owocami. Najtrudniejsze w robieniu galaretek jest oczekiwanie na to aż będą gotowe, czyli aż się ze “zetną”

Wystarczy kupić gotową galaretkę w sklepie, do tego dowolne owoce (za wyjątkiem kiwi i świeżego ananasa) i można cieszyć się lekkim lecz niezwykłe smacznym deserem.

Wiem, lepsza jest galaretka w całości zrobiona w domu. Ale nie zawsze mamy na to czas. A kiedy w niedzielny poranek przyjdzie nam ochota na galaretkę to ratujemy się czym tylko możemy. Tak tez było u mnie. Galaretka jest już gotowa. A powstawała tak.

Galaretka z owocami

Składniki:
2 różne galaretki dowolnej firmy (np. brzoskwiniowa i wiśniowa)
owoce według uznania (truskawki, jabłka, brzoskwinie, śliwki, banany, pomarańcze)
odrobina cierpliwości

Sposób przygotowania:
Ja lubię galaretki dwuwarstwowe. Dlatego w przepisie jest mowa o 2 galaretkach. Ale nic nie stoi na przeszkodzie aby zrobić tylko jedną.

Jedną galaretkę przygotowujemy według przepisu na opakowaniu. Czyli gotujemy wodę, wlewamy wrzątek do większego naczynia, wsypujemy galaretkę i dokładnie mieszamy. Polecam użyć odrobinę mniej wody niż jest w przepisie.

W salaterkach, szklankach czy innych pojemnikach układamy nasze owoce i zalewamy je gorącą galaretką. Zalewamy je do połowy objętości pojemników. Całość wsadzamy do zlewu z zimną wodą. Wtedy galaretka szybko stężeje. Chcemy aby pierwsza galaretka stężała, gdyż w przeciwnym wypadku nasze warstwy się wymieszają i nie będzie ani efektu wizualnego ani smakowego.

W czasie gdy nasze salaterki dzielnie walczą z zimną wodą przygotowujemy drugą galaretkę. Kiedy już galaretka w naszych salaterkach będzie już ścięta, wtedy możemy na górę wylać drugą galaretkę. Nie należy się przejmować, jeśli druga galaretka będzie zaczynała się ścinać. Ważne, aby się nie ścięła w całości, bo wtedy mamy delikatny problem.

Całość umieszczamy w lodówce i po około 2 godzinach deser jest gotowy. Można udekorować go bitą śmietaną, lodami itd. To już jak zwykle zależy od indywidualnych preferencji łasucha.

piątek, Lipiec 2, 2010 @ 11:07 AM
michaniu

Nie będę oryginalny jeśli stwierdzę, że uwielbiam kotlety schabowe. Tak. Uwielbiam. Tą chrupiącą panierkę, ten wspaniały smak mięsa. Uwielbiam kotlety i nic mnie nie obchodzi, że ktoś twierdzi, że są niezdrowe bo tłuste, smażone itd. Lubię kotlety i przyznaję się do tego.

Na dodatek kotlety schabowe robi się niezwykle prosto i nie wymagają one tajemnej wiedzy kulinarnej. Potrzebny jest tylko ogólny przepis.

Jak każdy miłośnik kotletów schabowych mam na nie swój własny przepis. Podstawowa różnica między moim przepisem a resztą popularnych przepisów,  leży w panierce. Nie używam mąki. Aby nie przedłużać, podaję swój przepis.

Kotlet schabowy

Składniki
4 plastry schabu bez (lub z) kością
1 – 2  jajka
1,5  szklanki bułki tartej
0,5 kostki smalcu lub olej do smażenia
sól
pieprz – najlepiej w młynku do zmielenia.


Sposób przygotowania

Plastry schabu posypujemy z obu stron świeżo zmielonym pieprzem i solą. Układamy na desce, przykrywamy folią spożywczą i przy pomocy tłuczka do mięsa ubijamy mięso. Warto pamiętać aby robić to w miarę ostrożne i nie postrzępić, przedziurawić mięsa.

W głębokim talerzu rozbełtujemy surowe jajka, natomiast na duży płaski wysypujemy bułkę tartą. I teraz każdy rozbity kotlet moczymy dokładnie w jajku  a następnie otaczamy w bułce tartej. Tak aby kotlet był dokładnie nią pokryty.

Smalec (lub olej) rozpuszczamy na patelni*. Kotlety smażone na smalcu są, według mnie, smaczniejsze. I im więcej tłuszczu tym lepiej smaży się kotlety.

Na rozgrzany tłuszcza kładziemy kotlety. Jedną stronę podpiekamy aż się nie zarumieni. Kiedy jedna strona kotleta jest zarumieniona – smażymy drugą jego stronę.  Dokładnego czasu smażenia nie można podać. Najczęściej kotlety po około 5 – 6 minutach smażenia są już gotowe.

* porada: do tłuszczu można wrzucić ząbek czosnku, wtedy kkotlety przejmą delikatny, czosnkowy posmak.

wtorek, Czerwiec 29, 2010 @ 11:06 AM
michaniu

Jako, że sezon na jarzyny jest w pełni, warto uzupełnić nasz jadłospis. Dzisiaj proponuję surówkę z ogórków. Z zielonych ogórków. Najlepsze są ogórki gruntowe. Moim zdaniem są smaczniejsze od tych szklarniowych. Mają lepszy, pełniejszy smak. Smakują jak ogórki a nie jak pomysł szalonego naukowca.

Surówka z zielonych ogórków

Składniki:
ogórki gruntowe – minimum 2 szt (mogą być też ogórki szklarniowe )
świeża cebula
2 łyżki śmietany 18%
sól
pieprz

Sposób przygotowania:
Ogórki obieramy i  kroimy w plasterki. Można do tego celu użyć domowej, podręcznej szatkownicy. Tak samo postępujemy z cebulą. Świeża cebula jest delikatna w smaku. Nie jest przesadnie ostra i nie należy się jej bać.

Całość solimy i doprawiamy pieprzem. Następnie dodajemy dwie łyżki śmietany i całość mieszamy. Surówka gotowa. Można dodać zieloną pietruszkę, koperek lub szczypiorek. To już zależy od waszych upodobań.

Surówka idealnie nadaje się do obiadu. Wspaniale komponuje się ze świeżymi ziemniakami i kotletem. Pycha!

sobota, Czerwiec 12, 2010 @ 02:06 PM
michaniu

Ayran to niezwykle orzeźwiający napój na bazie jogurtu. Moim skromnym zdaniem to najlepszy napój na upalne dni. Doskonale pasuje również do ostrych, pikantnych potraw.

Najlepszy oczywiście jest oryginalny. Pity do kebaba. Oczywiście najlepiej w Turcji. Ale nie zawsze mamy okazję aby spełnić wszystkie te wymagania. Wtedy możemy kupić Ayran w sklepie. Jednak to rozwiązanie nie jest doskonałe. Najlepiej przyrządzić Ayran samemu. Nie wymaga to wiele wysiłku ani wielu produktów.

Ayran

Składniki:
gęsty jogurt (np. Bałkański) 200 ml
zimna woda
odrobina soli

Sposób przygotowania:
Jogurt mieszamy z wodą w proporcji 1:1 lub 1:2 w zależności od preferencji. Dodajemy odrobinę soli. Całość miksujemy przez co najmniej jedną minutę. I Ayran gotowy. Można jeszcze go schłodzić, wiąże się to jednak z koniecznością oczekiwania.

Lepszym rozwiązaniem jest użycie zimnego jogurtu i zimnej wody. Wtedy możemy od razu cieszyć się tym niezwykle orzeźwiającym napojem.

Ayran to orzeźwiający turecki napój na bazie jogurtu, podawany mocno schłodzony.
wtorek, Czerwiec 8, 2010 @ 05:06 PM
michaniu

Korzystając z faktu, że jarzyny stały się bardziej dostępne, warto właśnie o nie wzbogacić nasz jadłospis.

Po zimowych miesiącach jarzynowej posuchy, nareszcie nadeszła chwila, kiedy można kupić smaczne jarzyny. Pomidory, ogórki, zielona sałata, rzodkiewki – wszystko to uśmiecha się do nas ze straganów. Dlaczego więc nie skorzystać i nie zrobić czegoś nowego?

Sałata z jajkiem to doskonała przystawka do  obiadu. Jest lekka, smaczna i idealnie komponuje się z mięsem. Warto spróbować.

Sałata z jajkiem

Składniki:
sałata
dwa jajka na twardo
dwie łyżki śmietany
sól
pieprz

Sposób przygotowania:

Sałatę myjemy, odsączamy i wkładamy do miski. Ugotowane na twardo jajka kroimy w kostkę bądź na plasterki, zależy to od naszych preferencji. Pokrojone jajko dodajemy do sałaty.

Do śmietany dodajemy pieprz i sól. Można też dodać szczyptę cukru. Ale ja nie dodawałem. Sos dokładnie mieszamy a następnie wlewamy do sałaty i jajek.  Całą sałatkę mieszamy i już. Sałatka gotowa. Prawda, że szybka?

środa, Czerwiec 2, 2010 @ 01:06 PM
michaniu

Prosta, smaczna i prawie wiosenna surówka. Prawie gdyż jednym ze składników są ogórki kiszone.

Jednak jeśli skorzystamy z ogórków małosolnych, wtedy będzie można mówić o tej surówce, że jest wiosenna.

Doskonale nadaje się jako dodatek do obiadu. Chcę również zauważyć, że idealnie smakuje jako osobne danie. Jeśli uda się nam zdobyć odpowiednie ogórki, wtedy jej smak jest niesamowity. Czuć w niej kwaśne ogórki, słodkie pomidory, ostrą cebulę i oliwę z oliwek. Coś niesamowitego. Szczerze polecam.

Najlepsze jest to, że surówkę robimy bardzo szybko i każdy powinien sobie poradzić z jej przygotowaniem.

Surówka z pomidorów i ogórków kiszonych

Składniki:
pomidor
2 ogórki kiszone (mogą być z woreczka lub małosolne)
pół cebuli
dwie łyżki oliwy z oliwek
pieprz

Sposób przygotowania:

Ogórki kroimy w kostkę, podobnie postępujemy z pomidorem. Kostka nie powinna być zbyt mała. Cebulę kroimy w paski.  Przed dodaniem do surówki można sparzyć ją gorącą wodą.

Można też na chwilę wrzucić pokrojoną cebulę do wody z ogórków. Wtedy również będzie delikatniejsza. Ważne: przed dodaniem do surówki najlepiej ją odcedzić – na np. sitku.

Wszystko doprawiamy pieprzem, polewamy oliwą i dokładnie mieszamy. Surówka gotowa. Jeśli wystarczy nam cierpliwości, można umieścić ja na godzinę w lodówce. Będzie jeszcze smaczniejsza. Sól nie jest potrzeba – wszak ogórki są słone.

Oczywiście, jak w większości przepisów ilość składników jest opcjonalna. Można dać więcej ogórków, można dać więcej pomidorów lub oliwy. Co kto lubi.

czwartek, Maj 27, 2010 @ 09:05 AM
michaniu

Jak już zapewne wiecie napadła mnie ochota na zupę. Rozważałem zrobienie barszczu lub zupy pomidorowej. Jednak szybka inspekcja w lodówce pokazała, że niestety nie ma składników ani na barszcz ani na zupę pomidorową.

Były jednak składniki na zupę pieczarkową. Znaczy były pieczarki. Kość z kotleta znalazła się w zamrażarce. Były też tam jakieś jarzyny. Więc można było przystąpić do wyczarowywania zupy pieczarkowej.

Jako, że od pomysłu do realizacji droga jest niezwykle krótka, jak postanowiłem – tak zrobiłem. Ugotowałem zupę pieczarkową. Na kości! Wiem, że na blogu gościł już przepis na zupę pieczarkową, ale ten przepis jest inny.

Jak zwykle przepis jest prosty, szybki i nie wymaga od nas stałej obecności w kuchni. Wszak zupy gotują się same.

Zupa pieczarkowa

Składniki:
kość z kotleta (może być kostka wieprzowa, ale uważam, że zupa powinna być na mięsie)
pieczarki (ilość dowolna, im więcej tym lepiej)
jarzyny (użyłem jakiejś mieszanki chińskiej, która była w zamrażarce)
ziele angielskie
liść laurowy
sól
pieprz
śmietana

Sposób przygotowania:

Odmrażamy mięso (ja wrzuciłem zamrożone, wypłukałem dwukrotnie w ciepłej wodzie), wrzucamy je do garnka. Do tego dodajemy ziele angielskie i liść laurowy. Zalewamy wodą. Gotujemy ma wolnym ogniu, aż mięso będzie miękkie i będzie łatwo odchodziło od kości.

Wyciągamy kość na talerz. I jak ostygnie obieramy z niej mięso, które później wrzucamy do zupy.

Dodajemy do zupy garść naszych jarzyn (w moim wypadku była to mieszanka chińska – takie jarzyny w paseczkach, ilość około 1,5 szklanki – tylko tyle miałem) oraz pokrojone pieczarki.  Pieczarek dodajemy według uznania ale w myśl zasady: im więcej tym lepiej. Całość solimy i doprawiamy pieprzem według naszych indywidualnych preferencji.

Zupę gotujemy jeszcze 20 minut na wolnym ogniu. I mamy gotową zupę. Teraz można – a nawet trzeba – zabielić ją. Można to zrobić w garnku albo bezpośrednio na talerzu. Pełna dowolność.

Taka zupa pieczarkowa jest tania, sycąca i starcza na długo. Wystarczy dysponować tylko odpowiednio dużym garnkiem.

Uważam, że każda zupa powinna być robiona na mięsie lub kości. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem przeciwnikiem kostek rosołowych, ale jeśli nie muszę nie używam ich. A smak mięsa jest niepowtarzalny.

wtorek, Maj 25, 2010 @ 12:05 PM
michaniu

Naleśniki to szybkie i stosunkowo proste danie. Wystarczy kilka minut i już możemy cieszyć się nimi. To idealne danie obiadowe. Nadają się także na deser. Wiem, to trochę dziwne stwierdzenia, ale tak jest. Naleśniki z białym serem na słodko nadają się na deser.

Nic na to nie poradzę, że uwielbiam naleśniki z białym serem. To danie, które zawsze chętnie zjem. Ale oczywiście moje naleśniki muszą być dodatkowo zapieczone. Lubię kiedy są słodkie, gorące, mają chrupiącą i rumianą skórkę.

Przepis na naleśniki gościł już na naszym blogu, ale przypomnę go raz jeszcze.  Wszak dobrych przepisów nigdy za wiele a tutaj pojawia się jeden dodatkowy składnik.

Naleśniki z serem

Składniki:

Na ciasto naleśnikowe:
2 szklanki mąki
1,5 szklanki mleka
1 szklanka wody (gazowanej)
1 jajko
2 łyżki oleju
sól do smaku
odrobina cukru

Na farsz:
kostka białego sera
dwie łyżki cukru
jedno żółtko (może być całe jajko)
rodzynki
aromat rumowy (migdałowy, waniliowy – według uznania)

Sposób przyrządzenia:

Ciasto na naleśniki: wszystkie składniki wsypujemy do miski i mieszamy mikserem do uzyskania jednolitej konsystencji. Gdyby ciasto było za gęste można dodać więcej mleka albo wody gazowanej, żeby ciasto było rzadsze.

Idealne ciasto to takie, które nie spływa w całości z łyżki i kiedy zrobimy palcem na niej ślad, to ślad zostaje, nie jest zalewany ciastem.

Naleśniki smażymy na mocno  nagrzanej patelni, którą delikatnie natłuszczamy rozprowadzając olej przy użyciu ręcznika papierowego.  Naleśniki nie powinny pływać w tłuszczu.

Farsz serowy: ser rozgniatamy widelcem albo używamy do tego celu miksera. Ja polecam mikser. Wtedy farsz jest gładszy i ma mniejsze grudki. Do sera dodajemy jajko (najczęściej dodaje jedno całe jajko i jedno żółtko)  i cukier. Całość dokładnie mieszamy. Jeśli chcemy można teraz dodać kilka kropli ulubionego aromatu.

Na koniec dodajemy rodzynki i wszystko mieszamy. Można mikserem. Rodzynki powinny to przetrwać.

Naleśniki z serem: Na naleśniki nakładamy sera następnie zawijamy  go w rulon albo trójkąt  (ćwiartkę, kopertę). Mój ulubiony sposób: naleśnik składamy na pół a następnie ponownie na pół.

Teraz wszystko podpiekamy na maśle  z obu stron, tak aby był chrupiący i rumiany. Naleśniki można podać udekorowane bitą śmietaną, owocami, zwykłą śmietaną, posypane cynamonem, cukrem pudrem itd.  Tutaj panuje dowolność. Ja uwielbiam takie bez dodatków. Kurcze, aż mi ślinka cieknie kiedy o tym piszę.

środa, Maj 19, 2010 @ 06:05 AM
michaniu

Przygotowanie pieczonego schabu obrosło wieloma mitami. Większość ludzi myśli, że jest to niezwykle trudna, skomplikowana i niewdzięczna praca.

A tak naprawdę jest to bardzo proste. Wystarczy mieć schab, rękaw foliowy i piekarnik. Nie od rzeczy będzie też kilka przypraw. To wszystko. Nie trzeba znać magicznych zaklęć. Nie trzeba spędzać tygodni w kuchni na podpatrywaniu mistrzów. W tym przypadku wystarczą dobre chęci.

Dodam, że nawet nie trzeba cały czas obserwować piekarnika. No chyba, że nie ufamy domownikom, wtedy być może trzeba będzie bronić piekącego się schabu jak niepodległości. Zapach jaki roztacza jest zniewalający i sprawia, że w soki żołądkowe zaczynają się buntować.

Schab pieczony w rękawie

Składniki:
kilogram schabu (lub więcej)
sól
pieprz
dwa – trzy ząbki czosnku
papryka (opcja)
pieczarki (opcja)
rękaw foliowy do pieczenia

Sposób przygotowania:

Umyty schab nacieramy solą i pieprzem. Przy czym lepiej dodać więcej pieprzu niż soli. Wystarczy posolić schab i ręką rozprowadzić dokładnie sól po jego wierzchu. Napiszę raz jeszcze: nie przesadzamy z solą!

W schabie nożem robimy kieszonki. Czyli wbijamy nóż w mięso pod niedużym kątem. W te kieszonki wkładamy ząbki czosnku. Tak aby całkowicie się schowały w mięsie.

Zamykamy rękaw do pieczenia z jednej strony. Wsadzamy do środka schab. Jeśli chcemy, możemy dodać: odrobinę papryki (najlepsza w wiórkach lub świeża), dodać kilka pieczarek, majeranek i inne ulubione przyprawy.

Zamykamy rękaw z drugiej strony i całość na około 2 godziny umieszczamy w lodówce aby smaki i zapachy przypraw mogły przeniknąć potrawę.

Wyciągamy schab z lodówki i po 10 minutach umieszczamy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku. Po około 2 godzinach schab jest gotowy.

Mała uwaga: 10 minut przed końcem pieczenia można rozciąć rękaw foliowy  i włączyć termoobieg. Dzięki temu schab będzie miał złocistą, chrupiącą skórkę.

Schab pieczony w rękawie idealnie nadaje się zarówno na ciepło jak i na zimno. Z chlebem smakuje wyśmienicie. Zapewniam o tym. Ale najlepiej przekonać się o tym osobiście.