
Przyprawy do każdej potrawy
Przyprawy do każdej potrawy
Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni.

Świadome zakupy
Oszczędzaj pieniądze
Broń się przed technikami manipulacyjnymi stosowanymi w hipermarketach i...

Cytrynówka
Nalewka cytrynowa
Czyli przepis na nasz flagowy produkt. Coś dla prawdziwego smakosza nalewek.
Tak wiem. Przepis na ten sernik wiedeński miał pojawić się już dawno. Niestety tak się nie stało. Święta, sylwester, lenistwo. To wszystko sprawiło, że przepis się nie pojawił w terminie. Ale teraz już nadrabiam wszystkie zaległości.
Uwielbiam ciasta, za sernikami przepadam niestety pomimo, że nie boję się gotować to ciasta nie zawsze mi się udają. Ba, prawie nigdy się nie udają i dlatego ich nie piekę. Ale sernik z tego przepisu zawsze się udaje i to nawet mnie. Sprawdziłem to już 3 krotnie i za każdym razem efekt był niesamowity. A sernik zniknął w oka mgnieniu w żołądkach gości.
Przepis na sernik wiedeński
Składniki
1 – 1,5 kg sera mielonego (są takie w wiaderkach)
1 kostka masła
10 jaj
1 budyń śmietankowy
40 dkg cukru pudruaromat cytrynowy (opcja – może być inny np. pomarańczowy)
sok z połowy cytryny (opcja)
bakalie (rodzynki, skórka pomarańczowa – co kto lubi)
1 sernix (opcja)
szczypta kurkumy (opcja)
herbatniki (opcja)masło i bułka tarta aby ciasto nie przywarło do blachy.
Sposób przygotowania:
Żółtka, cukier i masło ucieramy mikserem na gładką masę. Cięgle miksując dodajemy ser oraz budyń. Teraz można dodać sernix i szczyptę kurkumy. Ja raz bez sernixu i kurkumy i też było rewelacyjne. Kurkuma nadaje sernikowi piękny kolor.
Do naszej masy możemy teraz dodać skórkę pomarańczową, otartą skórkę cytrynową, aromat cytrynowy, sok z cytryny, rodzynki. To już zależy od nas, jaką nutę ma mieć nasz sernik. Czy ma być w smaku cytrynowy, czy może pomarańczowy lub rumowy. Czy ma mieć bakalie, czy też nie. To zależy od nas.
Na sztywno ubijamy białka. Dodajemy je do naszej masy serowej i delikatnie łączymy. Proponuję robić to drewnianą łyżką. Białka z masą łączymy delikatnie powoli ale dokładnie.
Na – dużą – natłuszczoną i posypaną bułką tartą blachę wylewamy nasze ciasto. Umieszczamy je w nagrzanym do 180 stopni piekarniku i pieczemy przez godzinę. Po godzinie wyłączamy piekarnik i zostawiamy ciasto aby ostygło. Po kolejnych 30 minutach warto otworzyć drzwiczki piekarnika i niech ciasto stygnie. Oczywiście gorące ciasto jest pyszne, ale ciężko je wyciągnąć. I ponoć gorące ciasto jest niezdrowe. Ale to pewnie przesądy
Oczywiście można na blasze ułożyć pokruszone herbatniki i dopiero na nie wylać ciasto a później całość piec, jednak ja tego nie robiłem. Nie chciało mi się tego robić. Nie miałem pod ręką herbatników.
Stałym elementem jaki można zawsze znaleźć w mojej kuchni jest pasta sezamowa. Nic na to nie poradzę, że bardzo ją lubię i używam do wielu potraw. Dzisiaj postanowiłem wykorzystać ją do przygotowania humusu (hummusu) . Znalazłem odpowiedni przepis i muszę stwierdzić, że wszystko wyszło lepiej niż oczekiwałem. A skoro mnie się udało, więc każdemu się uda.
Zdobycie składników nie było trudne. Choć muszę przyznać, że odrobinę zachodu wymagało zdobycie ciecierzycy. Udało mi się znaleźć ciecierzycę w puszcze. Nadaje się doskonale do przygotowania humusu. Nie trzeba jej gotować.
Przepis na Humus
Składniki:
puszka ciecierzycy
2 – 3 ząbki czosnku
sok z 1 limonki
oliwa z oliwek ( 2 – 4 łyżki)
4 łyżki pasty sezamowej (tahini)
Sposób przygotowania:
Otwieramy puszkę i odsączamy ciecierzycę. Proponuję nie wylewać zalewy do np. zlewu, gdyż będziemy jej jeszcze używali.
Sok z limonki, czosnek i sól należy zmiksować razem. Dodajemy ciecierzycę z puszki ciągle miksując. Jeśli całość jest zbyt gęsta dolewany odrobinę zalewy z ciecierzycy. Dodajemy pastę sezamową i oliwę z oliwek. Całość miksujemy na kremową masę. W razie potrzeby możemy dodać zalewę z ciecierzycy.
Teraz najlepiej pozwolić aby nasz humus przegryzł się w lodówce. Wystarczy na to pół godziny. Jednak lepiej zostawić go w lodówce na np. noc. Wtedy będzie znacznie smaczniejszy. Jednak to wymaga olbrzymiego samozaparcia.
Musze w tajemnicy przyznać, że zostałem fanem humusu. Pyyyszota.
Jak pisałem już na miniblogu, udało mi się zrobić kilka przepisów na przetwory. Dzisiaj chcę się podzielić z wszystkimi przepisem na ogórki w sosie musztardowym.
Są one naprawdę pyszne. Wiem, gdyż niejednokrotnie kosztowałem ten specjał. I zawsze bardzo mi smakowały. Zdobyłem przepis i widzę, że ich przygotowanie jest bardzo proste. I już jutro zabiorę się za przygotowanie takich ogórków. Albo jeszcze dzisiaj po południu.
Ogórki w sosie musztardowym
Składniki:
3 kg ogórków
liść laurowy
ziele angielskieZalewa:
5 łyżek musztardy (dobrej musztardy!)
1 i ¼ szklanki cukru
1 l wody
1 szklanka octu 10%
3 płaskie łyżeczki soli
Sposób przygotowania:
Ogórki umyć, osuszyć i pokroić w słupki. Włożyć do słoików. Do każdego słoika włożyć liść laurowy oraz kilka ziaren ziela angielskiego.
Wodę wymieszać z octem, cukrem i solą musztardą i zagotować. Następnie ostudzić. I taką ostudzoną zalewą zalać ogórki w słoikach. Zakręcamy słoiki i całość pasteryzujemy przez 5 – 7 minut.
Proponuję aby używać mniejszych słoików. Takich wielkości 250 – 350 ml. Mamy wtedy więcej słoików i dodatkowo nie musimy się martwić, że po otwarciu trzeba wszystko od razu zjeść jak w przypadku słoików 900 ml.
Aby uzyskać delikatny chrzanowy posmak ogórków można użyć musztardy chrzanowej.
Jako, że ostatnio panuje u mnie w domu jakaś dziwna dieta, zmuszony jestem odrobinę zmienić jadłospis. Posiłki, które w wolnej chwili przygotowuję dla reszty domowników, muszą być bez soli i bez nadmiaru przypraw. Ja nie stosuję tej diety, ale nie opłaca mi się gotować kilku różnych obiadów.
Komuś może się wydawać, że taka sytuacja to jakieś przekleństwo lub klątwa. Ale zaręczam, że przy odrobinie sprytu można przygotować naprawdę smaczne i dietetyczne potrawy.
Jedną z nich są szaszłyki drobiowe. Ich bazą jest oczywiście mięso drobiowe. Idealnie nadaje się na nie pierś (filet) z kurczaka lub indyka. Sekret smaku tkwi natomiast w marynacie. Ale o tym już za chwilę.
To naprawdę bardzo prosty i szybki przepis na obiad. Najlepiej do przygotowania użyć patelni grillowej. Ale jeśli nie posiadacie takowej, nic się nie dzieje. Doskonale spisuje się też zwykła patelnia. Całość można również usmażyć na grillu. Jeśli oczywiście macie taką możliwość i chcecie poświęcić czas na jego rozpalanie. Szaszłyki upieczone na patelni grillowej są równie smaczne.
Szaszłyki z kurczaka
Składniki:
pierś z kurczaka (indyka) – ilość według zapotrzebowania
ocet balsamiczny
patyczki do szaszłyków
Sposób przygotowania:
Mięso kroimy w kostkę, zalewamy kilkoma łyżkami octu balsamicznego (całość najlepiej wymieszać) i zostawiamy przynajmniej na godzinę aby mięso się zamarynowało.
Po godzinie nadziewamy mięso na patyczki i smażymy na rozgrzanej patelni grillowej, lub zwykłej – lub też na grillu. Czas smażenia zależy od naszych indywidualnych preferencji.
Ja przygotowuje właśnie takie szaszłyki. Bez soli, pieprzu tylko używając octu balsamicznego. Są naprawdę pyszne i pasują do diety reszty domowników.
Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby między kawałki mięsa włożyć pieczarki, cebulę, paprykę lub nawet boczek. Wtedy jednak szaszłyki nie będą już dietetyczne. Będą za to znacznie smaczniejsze.
Ostatnio pewna moja znajoma pochwaliła się przepisem na pieczony karczek. Przepis jest bardzo prosty, jednak moim zdaniem był odrobinę dziwny. Ale nie miałem powodów aby nie wierzyć w to, że potrawa będzie smaczna. Bo jak nie wierzyć osobie, która od 20 lat pracuje w różnych kuchniach? Osobie, która zawodowo zajmuje się gotowaniem a na jej usługi są zapisy?
Więc bez większych obiekcji przystąpiłem do kompletowania składników w celu przygotowania smacznego karczku. Wyszedł – genialnie. Nie spodziewałem się, że karczek będzie aż tak smaczny.
Karczek pieczony z cebulą i pieczarkami
Składniki:
4 plastry karczku (mięso wieprzowe)
4 duże cebule
0,5 kg pieczarek
ketchup – pół butelki
maggi
Sposób przygotowania:
Mnie najbardziej niepokoiła obecność maggi i całkowity brak pieprzu. Kilkukrotnie upewniałem się, że tak ma być. I rzeczywiście, tak miało być.
Plastry karczku rozbijamy delikatnie. Można to zrobić tłuczkiem albo dłonią. Ważne aby nie były zbyt cienkie.
Rozbite plastry karczku nacieramy maggi (maga, przyprawa w płynie czy jak to w waszych kręgach się nazywa) Najlepiej od razu po natarciu mięsa ułożyć je w brytfance i podlać jeszcze przyprawą.
Na mięsie układamy cebulę pokrojoną w talarki. Tak aby dokładnie przykryła mięso. Natomiast na cebuli układamy pokrojone w plastry pieczarki. Też mają przykryć wszystko. Całość natomiast przykrywamy ketchupem. Może być pikantny lub łagodny. Ja dodałem pikantny.
Tak przygotowaną potrawę umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. A po 60 minutach możemy cieszyć się wspaniałą, aromatyczną potrawą.
Tak przygotowany karczek jest naprawdę niesamowicie smaczny. Jest pyszny. Nie przypuszczałem, że aż tak bardzo.
Jak widać przepis jest bardzo prosty. I potrawę może przygotować każdy, nawet ten, kto nie miał wiele wspólnego z gotowaniem.
Od siebie dodam, że przed zakończeniem pieczenia można całość przykryć serem żółtym, włączyć termoobieg i zapiec całość. Wtedy potrawa jest jeszcze smaczniejsza.
Moim skromnym zdaniem najprostszym ale bardzo smacznym deserem jest zwykła galaretka. Galaretka z owocami. Najtrudniejsze w robieniu galaretek jest oczekiwanie na to aż będą gotowe, czyli aż się ze “zetną”
Wystarczy kupić gotową galaretkę w sklepie, do tego dowolne owoce (za wyjątkiem kiwi i świeżego ananasa) i można cieszyć się lekkim lecz niezwykłe smacznym deserem.
Wiem, lepsza jest galaretka w całości zrobiona w domu. Ale nie zawsze mamy na to czas. A kiedy w niedzielny poranek przyjdzie nam ochota na galaretkę to ratujemy się czym tylko możemy. Tak tez było u mnie. Galaretka jest już gotowa. A powstawała tak.
Galaretka z owocami
Składniki:
2 różne galaretki dowolnej firmy (np. brzoskwiniowa i wiśniowa)
owoce według uznania (truskawki, jabłka, brzoskwinie, śliwki, banany, pomarańcze)
odrobina cierpliwości
Sposób przygotowania:
Ja lubię galaretki dwuwarstwowe. Dlatego w przepisie jest mowa o 2 galaretkach. Ale nic nie stoi na przeszkodzie aby zrobić tylko jedną.
Jedną galaretkę przygotowujemy według przepisu na opakowaniu. Czyli gotujemy wodę, wlewamy wrzątek do większego naczynia, wsypujemy galaretkę i dokładnie mieszamy. Polecam użyć odrobinę mniej wody niż jest w przepisie.
W salaterkach, szklankach czy innych pojemnikach układamy nasze owoce i zalewamy je gorącą galaretką. Zalewamy je do połowy objętości pojemników. Całość wsadzamy do zlewu z zimną wodą. Wtedy galaretka szybko stężeje. Chcemy aby pierwsza galaretka stężała, gdyż w przeciwnym wypadku nasze warstwy się wymieszają i nie będzie ani efektu wizualnego ani smakowego.
W czasie gdy nasze salaterki dzielnie walczą z zimną wodą przygotowujemy drugą galaretkę. Kiedy już galaretka w naszych salaterkach będzie już ścięta, wtedy możemy na górę wylać drugą galaretkę. Nie należy się przejmować, jeśli druga galaretka będzie zaczynała się ścinać. Ważne, aby się nie ścięła w całości, bo wtedy mamy delikatny problem.
Całość umieszczamy w lodówce i po około 2 godzinach deser jest gotowy. Można udekorować go bitą śmietaną, lodami itd. To już jak zwykle zależy od indywidualnych preferencji łasucha.
Nie będę oryginalny jeśli stwierdzę, że uwielbiam kotlety schabowe. Tak. Uwielbiam. Tą chrupiącą panierkę, ten wspaniały smak mięsa. Uwielbiam kotlety i nic mnie nie obchodzi, że ktoś twierdzi, że są niezdrowe bo tłuste, smażone itd. Lubię kotlety i przyznaję się do tego.
Na dodatek kotlety schabowe robi się niezwykle prosto i nie wymagają one tajemnej wiedzy kulinarnej. Potrzebny jest tylko ogólny przepis.
Jak każdy miłośnik kotletów schabowych mam na nie swój własny przepis. Podstawowa różnica między moim przepisem a resztą popularnych przepisów, leży w panierce. Nie używam mąki. Aby nie przedłużać, podaję swój przepis.
Kotlet schabowy
Składniki
4 plastry schabu bez (lub z) kością
1 – 2 jajka
1,5 szklanki bułki tartej
0,5 kostki smalcu lub olej do smażenia
sól
pieprz – najlepiej w młynku do zmielenia.
Sposób przygotowania
Plastry schabu posypujemy z obu stron świeżo zmielonym pieprzem i solą. Układamy na desce, przykrywamy folią spożywczą i przy pomocy tłuczka do mięsa ubijamy mięso. Warto pamiętać aby robić to w miarę ostrożne i nie postrzępić, przedziurawić mięsa.
W głębokim talerzu rozbełtujemy surowe jajka, natomiast na duży płaski wysypujemy bułkę tartą. I teraz każdy rozbity kotlet moczymy dokładnie w jajku a następnie otaczamy w bułce tartej. Tak aby kotlet był dokładnie nią pokryty.
Smalec (lub olej) rozpuszczamy na patelni*. Kotlety smażone na smalcu są, według mnie, smaczniejsze. I im więcej tłuszczu tym lepiej smaży się kotlety.
Na rozgrzany tłuszcza kładziemy kotlety. Jedną stronę podpiekamy aż się nie zarumieni. Kiedy jedna strona kotleta jest zarumieniona – smażymy drugą jego stronę. Dokładnego czasu smażenia nie można podać. Najczęściej kotlety po około 5 – 6 minutach smażenia są już gotowe.
* porada: do tłuszczu można wrzucić ząbek czosnku, wtedy kkotlety przejmą delikatny, czosnkowy posmak.
Jako, że sezon na jarzyny jest w pełni, warto uzupełnić nasz jadłospis. Dzisiaj proponuję surówkę z ogórków. Z zielonych ogórków. Najlepsze są ogórki gruntowe. Moim zdaniem są smaczniejsze od tych szklarniowych. Mają lepszy, pełniejszy smak. Smakują jak ogórki a nie jak pomysł szalonego naukowca.
Surówka z zielonych ogórków
Składniki:
ogórki gruntowe – minimum 2 szt (mogą być też ogórki szklarniowe )
świeża cebula
2 łyżki śmietany 18%
sól
pieprz
Sposób przygotowania:
Ogórki obieramy i kroimy w plasterki. Można do tego celu użyć domowej, podręcznej szatkownicy. Tak samo postępujemy z cebulą. Świeża cebula jest delikatna w smaku. Nie jest przesadnie ostra i nie należy się jej bać.
Całość solimy i doprawiamy pieprzem. Następnie dodajemy dwie łyżki śmietany i całość mieszamy. Surówka gotowa. Można dodać zieloną pietruszkę, koperek lub szczypiorek. To już zależy od waszych upodobań.
Surówka idealnie nadaje się do obiadu. Wspaniale komponuje się ze świeżymi ziemniakami i kotletem. Pycha!
Ayran to niezwykle orzeźwiający napój na bazie jogurtu. Moim skromnym zdaniem to najlepszy napój na upalne dni. Doskonale pasuje również do ostrych, pikantnych potraw.
Najlepszy oczywiście jest oryginalny. Pity do kebaba. Oczywiście najlepiej w Turcji. Ale nie zawsze mamy okazję aby spełnić wszystkie te wymagania. Wtedy możemy kupić Ayran w sklepie. Jednak to rozwiązanie nie jest doskonałe. Najlepiej przyrządzić Ayran samemu. Nie wymaga to wiele wysiłku ani wielu produktów.
Ayran
Składniki:
gęsty jogurt (np. Bałkański) 200 ml
zimna woda
odrobina soli
Sposób przygotowania:
Jogurt mieszamy z wodą w proporcji 1:1 lub 1:2 w zależności od preferencji. Dodajemy odrobinę soli. Całość miksujemy przez co najmniej jedną minutę. I Ayran gotowy. Można jeszcze go schłodzić, wiąże się to jednak z koniecznością oczekiwania.
Lepszym rozwiązaniem jest użycie zimnego jogurtu i zimnej wody. Wtedy możemy od razu cieszyć się tym niezwykle orzeźwiającym napojem.

Najnowsze komentarze