Potrawy proste, smaczne i szybkie

Nalewka gruszkowa Gruszkówka


Z mojej skromnej, domowej piwniczki postanowiłem wyciągnąć kolejną nalewkę. Dobrze, powiem prawdę. Nie mam piwniczki, nalewki są pod stołem w kuchni i to jest druga nalewka jaką kiedykolwiek robiłem. I mam nadzieje, że będzie udana. Taką samą nadzieje pokładam w drugiej nalewce.

Na początku nie zakładałem żadnych modyfikacji receptury. Miałem się jej kurczowo trzymać. Jednak jako, że nie znoszę żadnych ograniczeń, postanowiłem, iż nalewka gruszkowa zostanie poddana pewnym modyfikacjom. Ale o tym za moment.

Gruszkówka czyli nalewka z gruszek

składniki:

4 dojrzałe gruszki, litr czystej wódki

proces tworzenia:

Obieramy gruszki a następnie wycinamy gniazda nasienne. Tak przygotowane gruszki kroimy je na ósemki i umieszczamy w np. słoiku. Teraz nalewka musi przez 3 miesiące „przegryzać” się z gruszkami. Po tym okresie, należy przelać ją do butelek i pozwolić leżakować 9 miesięcy. To już jest okrutne 🙂

Ja postanowiłem wprowadzić do swojej nalewki „drobne” modyfikacje.

  1. – użyłem tylko 0,7 l alkoholu
  2. – zamiast jednego słoika wykorzystałem dwa i równo rozdzieliłem produkty
  3. – do jednego słoika dodałem 3 sztuki goździków, do drugiego nieduży kawałek kory cynamonowca.
  4. – po miesiącu mam zamiar do każdego ze słoików dolać po 0,2 l czystego spirytus. Mam nadzieje, że to przyspieszy proces powstawania nalewki a zapewne pozytywnie wpłynie na jej moc 🙂
  5. być może dodam odrobinę cukru lub miodu – to jeszcze nie jest przesądzone.

Po 2 tygodniach gruszki w nalewce stały się ciemne prawie brązowe. Jednak pachnie apetycznie i jestem dobrej myśli. Jeśli ktoś ma doświadczenie w tworzeniu tej nalewki – to zapraszam do wymiany doświadczeń.

GD Star Rating
loading…

Nalewka gruszkowa Gruszkówka, 5.0 out of 5 based on 2 ratings



Komentarze(3)
  • Avatar

    Viola Cze 8 2010 - 15:28

    Gruszkowki są pyszne,szczególnie z Łącka 😉 tym bardziej chętnie spróbuję zrobic taką domową 😉 Dziękuję bardzo,odezwę się za 9 miesięcy 😉

  • Avatar

    Smakosz Gru 3 2012 - 17:32

    Z mojego doświadczenia w robieniu nalewek wiem jedno. To jest produkt,którego ciężko zepsuć i zawsze wychodzi.Raz lepiej- raz gorzej,ale zawsze smakuje inaczej. Nawet przestrzegając bardzo ściśle receptur,to i tak co roku owoc jest inny (bardziej słoneczny rok owoc bardziej słodki) i nalewka jest inna. Każdy amator nalewek niech robi na swoje potrzeby,po roku się delektuje…i robi następną porcję,a za rok następną….

  • Avatar

    michaniu Gru 3 2012 - 17:36

    Lepiej bym tego nie ujął 🙂

Zostaw komentarz

Imię (wymagane)

Strona www