O! Kurczak i butelka!

Kurczak na butelce

Oglą­da­jąc swego czasu pewien pro­gram luźno trak­tu­jący o jedze­niu, któ­rego nazwy nie będę przy­ta­czał, gdyż nie widzę takiej potrzeby, zauwa­ży­łem cie­kawą potrawę. Jej spo­sób przy­go­to­wa­nia interesujący.

Tą potrawą był kur­czak pie­czony na… butelce. Wyglą­dał jak pie­czony na roż­nie. A przy­go­to­wany został bez pie­kar­nika posia­da­ją­cego takowy. To mnie zainspirowało.

Jako, że uwiel­biam kur­czaka z rożna posta­no­wi­łem go przy­go­to­wać. Prze­pisu nie podano, ale prze­cież goto­wa­nie jest łatwe. Wystar­czyło tylko dokład­nie oglą­dać pro­gram do końca i połą­czyć fakty. Udało mi się odtwo­rzyć prze­pis na przy­go­to­wa­nie tego kur­czaka. Jak się oka­zało, udało się odtwo­rzyć prze­pis w 100%

Skład­niki:
Kur­czak sztuk jeden
Piwo w butelce 0,33 l
Sól
Pieprz
Papryka (słodka lub ostra)
Czo­snek (ilość według uznania)

Spo­sób przy­go­to­wa­nia:
Kur­czaka należy umyć, dokład­nie umyć. Następ­nie natrzeć solą, pie­przem i papryką. Dokład­nie natrzeć. Następ­nym kro­kiem jest natar­cie kur­czaka roz­gnie­cio­nym czosn­kiem. Ale nacie­ramy tylko śro­dek kur­czaka. Gdyż kiedy natrzemy wierzch, czo­snek się spali i kur­czak nie będzie smaczny. Czo­snek można połą­czyć z odro­biną ore­gano, kminku itd. Co kto lubi. Można rów­nież z niego zrezygnować.

Odsta­wiamy kur­czaka na co naj­mniej godzinę. Nie jest to konieczne, ale dzięki temu kur­czak dokład­nie przej­dzie przyprawami.

Teraz należy przy­go­to­wać butelkę. Czyli naj­pierw pozbyć się ety­kie­tek. W tym celu zanu­rzamy butelkę w wodzie na około 30 minut. Po tym cza­sie ety­kiety będzie można usu­nąć. Zawsze można pomóc sobie nożem. Myjemy butelkę i ostroż­nie otwieramy.

Teraz na butelkę nadzie­wamy kur­czaka. W taki spo­sób jaki nasi pra­dzia­do­wie prak­ty­ko­wali przy nadzie­wa­niu wro­gów na pal ;-) Szyjka butelki powinna wyjść obok szyi kur­czaka. Dopiero po upie­cze­niu, zauwa­ży­łem, że powi­nie­nem owi­nąć skórą z szyi szyjkę butelki, tak aby spły­wa­jące piwo opły­wało kur­czaka po wierz­chu a nie spły­wało po ścian­kach butelki.

Do roz­grza­nego do 180 stopni pie­kar­nika wsta­wiamy blaszkę z kur­cza­kiem. Blaszka powinna mieć kra­wę­dzie tak aby zatrzy­my­wał się w niej sos czyli wyto­piony tłuszcz z kur­czaka i piwo. Naszego kur­czaka pie­czemy np. 2 godziny. Zasada jest taka – kilo­gram mięsa pie­cze się godzinę. Czyli 2 kg kur­czak pie­cze się 2 godziny, lub dłu­żej :) To już zależy od tego na jakiego kur­czaka mamy ochotę.

Kur­czak ide­al­nie się przy­ru­mieni, wypły­wa­jące z butelki piwo będzie go opły­wało i doda pyszny posmak. Pod koniec pie­cze­nia można włą­czyć ter­mo­obieg i co 10 minut obra­cać kur­czaka z blaszką  o 90 stopni. Będzie wtedy rów­no­mier­nie zarumieniony.

Tak przy­go­to­wany kur­czak to praw­dziwa poezja, to niebo w buzi. Jest pro­sty w przy­go­to­wa­niu, efek­tywny i smaczny. Smacznego!

Kilka zdjęć goto­wej potrawy:

Kurczak na butelce piwa

GD Star Rating
loading…

Kur­czak na butelce, 4.6 out of 5 based on 12 ratings



Komentarze(21)
Zostaw komentarz

Imię (wymagane)

Strona www