A na początek kaszanka

czwartek, Październik 11, 2007 @ 05:10 PM
dodane przez: michaniu Wydrukuj ten wpis Wydrukuj ten wpis

Dla nie­któ­rych to mało wyra­fi­no­wana potrawa. A co ja na to pora­dzę, że ją lubię? :D Naj­więk­szym pro­ble­mem pod­czas przy­go­to­wy­wa­nia kaszanki jest zdo­by­cie naprawdę dobrego pro­duktu. Na szczę­ście mam jeden sklep w któ­rym zawsze czeka na mnie dosko­nała kaszanka.

 

Spo­so­bów na przy­go­to­wy­wa­nie kaszanki jest mul­tum. Można na oleju zeszklić cebulkę i póź­niej dodać kaszankę, można ją goto­wać, można ją sma­żyć w cało­ści. Dobrym roz­wią­za­niem jest też zje­dze­nie kaszanki na zimno. Nie trzeba wtedy bru­dzić garów ;) Ja uwiel­biam kaszankę bez cebulki, bar­dzo mocno przy­pie­czoną. Chrupiącą.

 

Pierw­szy krok to wyję­cie kaszanki z lodówki, z siatki lub ple­caka i poło­że­nie na desce do kro­je­nia :D

kaszanka_1.jpg

Teraz nade­szła pora aby pokroić kaszankę na plasterki.

kaszanka_2.jpg

Dzięki temu kaszanka będzie się łatwiej i szyb­ciej smażyła.

 

Do usma­że­nia kaszanki naj­le­piej użyć patelni teflo­no­wej. Nic wtedy nie przy­wiera a kaszanka staje się nie­zwy­kle chru­piąca. Pokro­joną kaszankę wrzu­camy na patel­nię. Sma­żymy i doda­jemy pieprz, szczyptę ore­gano, odro­binę sosu chili. Przy­prawy nie są konieczne, ja lubię jed­nak wyra­zi­sty smak i ostat­nio lubię wszystko co ostre. Przy­prawy można wybrać według wła­snego uzna­nia, po pro­stu doda­jemy to co lubimy.

 

W zależ­no­ści od siły pło­mie­nia pod patel­nią nasze jedze­nie jest gotowe po 10 ? 20 minu­tach. Dla mnie gotowa kaszanka to taka, która jest dobrze przy­pie­czona. Rumiana.
kaszanka_3.jpg

Ważne jest tylko to aby była cie­pła. Wszak ma to być cie­pły posiłek.

 

Do kaszanki naj­le­piej pasuje ogó­rek kiszony, pomi­dor, ket­chup. Jako że pomi­dory chwi­lowo mi się prze­ja­dły, ket­chup rów­nież, na tale­rzu, obok kaszanki, zna­lazł się kiszony ogó­rek. Nie­zwy­kle kwa­śny, twardy… taki sma­ko­wity. Mniam… aż mi ślinka znowu ciek­nie. To naprawdę rewe­la­cyjne połączenie.

Szybki obiad, po któ­rym nie ma wiele zmy­wa­nia to coś god­nego pole­ce­nia. Jak widzisz goto­wa­nie nie jest trudne. Myślę, że każdy samo­dziel­nie może szybko przy­go­to­wać sobie taki wła­śnie obiad.

 

Nie zała­muj­cie się, że zaczy­nam od tak pro­stych, aby nie powie­dzieć banal­nych rze­czy ? to się zmieni :D Warto rów­nież przy­go­to­wać się na pro­ste potrawy czyli parówki :D

3 komentarze(y) to “A na początek kaszanka”

  1. blondi pisze:

    kaszanka jest mnia­mu­śna :) pro­ste potrawy też są dobre, szybko, bez starty cen­nego czasu. Czło­wiek jak głodny to zły, więc im szyb­ciej, tym lepiej :) a poza tym banal­nej potra­wie też można dodać odro­binę fine­zji :P

  2. Amnes pisze:

    Ja uwiel­biam z ziemniakami

  3. online pisze:

    dla­czego nie:)

Zamieść komentarz