
Przyprawy do każdej potrawy
Przyprawy do każdej potrawy
Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni.

Świadome zakupy
Oszczędzaj pieniądze
Broń się przed technikami manipulacyjnymi stosowanymi w hipermarketach i...

Cytrynówka
Nalewka cytrynowa
Czyli przepis na nasz flagowy produkt. Coś dla prawdziwego smakosza nalewek.
Blok czekoladowy – BEZ mleka w proszku
W większości przepisów na blok czekoladowy podstawowym składnikiem jest mleko w proszku. Można jednak przygotować pyszny blok czekoladowy bez mleka w proszku. Zastanawiacie się jak to jest możliwe? Wystarczy mieć miłe koleżanki, które dzielą się swoimi sekretnymi przepisami na przeróżne pyszności.
Składniki:
- 3 paczki herbatników
- 1 margaryna mleczna (Palma, Kasia – wasza ulubiona)
- 1 szklanka cukru (może być trochę mniej, ja daję 3/4 szklanki)
- 2 całe jajka
- budyń (śmietankowy lub waniliowy, z cukrem)
- 2 łyżki kakao (ciemnego, prawdziwego – gorzkiego)
- 3 łyżki alkoholu
- suszone śliwki, morele, ananas, gruszki itp. rodzynki i orzechy włoskie. Można użyć tych bakalii i suszonych owoców, które smakują wam najbardziej.
Sposób przyrządzania:
Należy roztopić margarynę z cukrem i kakao, ciągle mieszając aż do rozpuszczenia cukru. Do powstałej masy należy dodać wszystkie bakalie. Ważne aby były wcześniej pokrojone na nieduże kawałki (np. w kostkę) I teraz trzeba całość ostudzić.
Do wystudzonej masy dodajemy całe jajka (po jednym) i mieszamy. Następnie dodajemy budyń i wszystko mieszamy. Teraz trzeba zagotować całą masę. WAŻNE – podczas gotowania ciągle mieszamy. Tak aby nic nam się nie przypaliło. Kiedy masa zaczyna przypominać swoją konsystencją gęsty budyń ściągamy ją z ognia. Po ściągnięciu z ognia dodajemy alkohol (po jednej łyżce) i mieszamy. A następnie dorzucamy pokruszone herbatniki i jeszcze raz całość mieszamy
Do formy (np. na keksa) wkładamy folię do żywności, smarujemy ją olejem i wykładamy naszą masę. Warto dobrze ją ubić w formie. Studzimy. Przykrywamy folią i wsadzamy do lodówki na kilka godzin. Czyli najlepiej przygotować blok czekoladowy wieczorem i rano, po południu można już go jeść.
Blok czekoladowy można również zamrażać. Nie ucierpią na tym walory smakowe. Jednak ciężko jest go zamrozić. Gdyż zawsze wychodzi go zbyt mało aby było co zamrażać. Znika on w oka mgnieniu








Akurat szukałam i tak tu trafiłam
Bardzo dziękuję
:) Zajrzę jeszcze pewnie nie raz
:)
PRZEPYSZNY! Podchodziłam do niego z dużym dystansem. Pierwszy raz zrobiłam na Święta a w czwartek po Świętach znowu – tym razem większą porcję. Smakuje wszystkim! Ja natomiast nie kupuję herbatników – piekę sama
DZIEKUJĘ bardzo, mi osobiście bardziej smakuj ten niż z mlekiem w proszku.
Cieszę się, iż się udał. W sumie zazwyczaj się udaje a smakuje – REWELACYJNIE
I znów mam na niego ochotę dlatego zawitałam tu
Powiedz mi czy jest jakiś sposób aby ten blok “odtłuścić”? Chodzi mi o to czy można zwiększyć porcję poprzez dodanie pozostałych składników podwójnie oprócz margaryny i do tego dodania zamiast margaryny np. mleka lub wody? Ciekawa jestem czy taka kombinacja by się udała. Ten blok jest tak pyszny że jestem w stanie zjeść go dużoooooooooooo za dużo
Dlatego kombinuję
Takich eksperymentów nie prowadziłem. Gdyby podwoić wszystkie składniki, zapewne by wyszedł. Ale kombinacja mniejszej ilości margaryny lub zastąpienie jej mlekiem i wodą nie wiem jak zadziała. Podejrzewam, że wtedy blok nie osiągnie odpowiedniej konsystencji. Ale nie jestem pewien.
Nie wiem czy jest sens aby zmieniać przepis. Wszak to co smaczne musi mieć odpowiedni podkład kaloryczny
Chętnie jednak poznam efekt tego szalonego, lecz niezwykle interesującego eksperymentu kulinarnego. Podobnie jak inni czytelnicy bloga. Zdjęcia mile widziane
I nie polecam!
eksperyment był BARDZOOOO smaczny jednak miał niekoniecznie fajną konsystencję, trochę ciapate.
Zostajemy przy oryginalnym przepisie który jest achhh NAJSMACZNIEJSZY NA ŚWIECIE
Czyli już wiemy, że nie warto w tym wypadku eksperymentować tylko należy trzymać się przepisu. Przepis jest sprawdzony i udaje się zawsze:)
Czym mogę zastąpić margarynę?
Myślę, że masłem. Ale wydaje mi się, że nie o takie zastępowanie chodzi.