Wpisy z kategorii ‘Na zimno’

sobota, Marzec 7, 2009 @ 06:03 PM
admin

Kotlety mie­lone nie muszą być tra­dy­cyjne. Mogą być z róż­nymi dodat­kami. Tym razem pomysł na kotlety z serem feta. Musze przy­znać, że są naprawdę smaczne. I nie wyma­gają więk­szych zdol­no­ści kulinarnych.

Skład­niki:
mięso mie­lone 450 g — czyli jedno opa­ko­wa­nie
ser feta, 30 % z firmy Mle­ko­vita (wypró­bo­wany więc pole­cam)
przy­prawa do kotle­tów mie­lo­nych firmy Kamis
jajko
bułka tarta
olej

Spo­sób przyrządzenia:

  • Do mięsa mie­lo­nego doda­jemy jajko, kilka łyżek bułki tar­tej, przy­prawę do kotle­tów mielonych
  • Ser feta kro­imy w grub­sze paski — takie, żeby się zmie­ściły do środka kotleta.
  • Następ­nie for­mu­jemy kotlety z podłuż­nym, grub­szym paskiem sera feta umiesz­czo­nym w środku.
  • Kotlety pie­czemy na oleju do uzy­ska­nia zło­tego koloru. A przede wszyst­kim upie­cze­nia się mięsa.

Kotlety są bar­dzo smaczne. Pod wpły­wem tem­pe­ra­tury z sera feta wyta­pia się tłusz­czyk, feta sma­kuje jak taki twa­ro­żek lekko oso­lony. Co nie zmie­nia faktu, że są bar­dzo pyszne. Można je poda­wać z fryt­kami i sałatką. Są dobre także na zimno. Można je pokroić i zjeść na kanapce.
Smacznego!

sobota, Marzec 7, 2009 @ 10:03 AM
admin

A oto deser rodem z Tur­cji! Coś smacz­nego, słod­kiego i pro­stego. Wygląda jak coś, czego nie można wyko­nać, coś skom­pli­ko­wa­nego a oka­zuje się, że jest banal­nie pro­ste!
Fajne jest to, że z waka­cji można przy­wieźć nie tylko wspo­mnie­nia, ale także jakiś smaczny prze­pis na pyszny i bar­dzo słodki deser.

Skład­niki dla 4 osób:
225 g maka­ronu nitki (długi, bar­dzo cienki, prze­waż­nie sprze­da­wany w małych pacz­kach w kształ­cie gniazd)
115 g masła
175 g orzesz­ków pista­cjo­wych, obra­nych i posie­ka­nych
115 g cukru
115 g płyn­nego miodu
150 l wody
2 łyżeczki soku z cytryny
jogurt natu­ralny
sól

Spo­sób przyrządzenia:

  • Ugo­to­wać maka­ron w lekko oso­lo­nej wodzie. Odce­dzić i ponow­nie prze­ło­żyć do garnka. Wymie­szać z masłem i odsta­wić do ostudzenia.
  • Na bla­sze uło­żyć 4 małe foremki lub krążki do wykra­wa­nia cia­stek. Maka­ron podzie­lić na 8 rów­nych por­cji. Łyżeczką napeł­nić 4 foremki lub krążki. Lekko ugnieść. Posy­pać połową orze­chów, a następ­nie dodać pozo­stały makaron.
  • Piec 45 minut, do zezło­ce­nia, w pie­kar­niku nagrza­nym do tem­pe­ra­tury 180 °C.
  • Mię­dzy­cza­sie na wol­nym ogniu, cią­gle mie­sza­jąc, zago­to­wać miód i wodę oraz roz­pu­ścić cukier. Goto­wać 10 minut, dodać sok z cytryny. Pozo­sta­wić na ogniu na kolejne 5 minut.
  • Łopatką ostroż­nie prze­ło­żyć gniazda na talerz. Polać syro­pem mio­do­wym oraz posy­pać pozo­sta­łymi orzechami.
  • Odsta­wić do osty­gnię­cia. Poda­wać na zimno z jogurtem.

Deser jest wyjąt­kowo słodki. Na pierw­szy rzut oka nie widać, że jest zro­biony z maka­ronu. A jed­nak sma­kuje fan­ta­stycz­nie! Polecam!

środa, Marzec 4, 2009 @ 08:03 PM
admin

Mus jabł­kowy można uży­wać do róż­nych dese­rów, na cie­pło, na zimno. Tym razem moja pro­po­zy­cja to mus jabł­kowy z maka­ro­nem, rodzyn­kami, czyli coś na słodko.

Skład­niki:
400g maka­ronu świderki
300g musu jabł­ko­wego
garść rodzy­nek
śmie­tana 12%
jajko
cukier wani­liowy
cyna­mon
bułka tarta
masło

Spo­sób przyrządzenia:

  • Maka­ron gotu­jemy wg prze­pisu na opakowaniu.
  • Po ugo­to­wa­niu maka­ronu wsa­dzamy go do foremki wysma­ro­wa­nej masłem i bułką tartą. Na maka­ron nakła­damy mus jabł­kowy, posy­pu­jemy cyna­mo­nem i nakła­damy spa­rzone rodzynki.
  • Na mus nakła­damy drugą war­stwę maka­ronu. Pole­wamy maka­ron sosem ze śmie­taną wymie­szaną z jaj­kiem i cukrem wani­lio­wym. Można na wierz­chu posy­pać cynamonem.
  • Wsa­dzamy do roz­grza­nego pie­kar­nika na 25–30 min. Na 180°C

Fajny pomysł na obiad, na deser, na kola­cje. Można jeść na zimno i na gorąco. Świet­nie nadaje się na poczę­stu­nek. Smacznego!

niedziela, Wrzesień 7, 2008 @ 08:09 AM
admin

Sałatka maka­ro­nowa z papryką i tuńczykiem

Wiele osób uwiel­bia maka­rony, dla­tego posta­no­wi­łam podać prze­pis na fajną, pro­stą sałatkę maka­ro­nową. Zwłasz­cza, że teraz kształty i kolory maka­ro­nów są tak różne, że można przy­go­to­wać np. na imprezę rodzinną coś innego, a nie okle­paną jarzy­nową ;) Podana ilość skład­ni­ków przy­pada na ok. 4 do 6 osób. Oczy­wi­ście w sałatce można zmniej­szyć ilość danego skład­nika– wszystko zależy od naszych potrzeb.

Skład­niki:
500 g maka­ronu — rureczki, świderki, spi­ralki, po pro­stu maka­ron tzw. „krótki“
6 łyżek oliwy z oli­wek
1 ¼ — 250 g tuń­czyk w oleju
150g pomi­do­rów kok­taj­lo­wych (mogą być też zwy­kłe)
1 żółta papryka
1 cebula
2 ząbki czosnku
Łyżeczka suszo­nego ore­gano (z torebki tzw.)
Sól, świeżo zmie­lony pieprz czarny

Spo­sób przy­rzą­dze­nia:
• Maka­ron wrzu­camy do oso­lo­nej, wrzą­cej wody, gotu­jemy go al. dente (tzn. pół miękki). Po ugo­to­wa­niu odsą­czyć i opłu­kać pod zimną wodą tzn. zahar­to­wać maka­ron. Ponow­nie odce­dzić z zim­nej wody, na ście­reczce poło­żyć żeby wysechł.
• Prze­ło­żyć maka­ron do miseczki, dodać 2 łyżki oliwy z oli­wek i deli­kat­nie wymie­szać
• Tuń­czyka odsą­czyć z oleju i roz­dro­bić widel­cem (nie robić papki!) i wrzu­cić do miski z maka­ro­nem
• Pomi­dory kok­taj­lowe pokroić na pół, paprykę pokroić na cien­kie paski, cebule pokroić w cien­kie krążki. To wszystko wrzu­cić do miski z maka­ro­nem i tuń­czy­kiem
• Do tego dodać czo­snek, ore­gano.
• Pozo­stałą oliwą skro­pić całość, dopra­wić solą i pie­przem
• Przed poda­niem, sałatkę przy­krytą folią należy schło­dzić ok. 15 minut
• Po upły­wie czasu można poda­wać do konsumpcji

Sałatka nie wymaga wiel­kich umie­jęt­no­ści kuli­nar­nych, więc nie powinna spra­wić żadnych trud­no­ści w prze­ko­na­niu. Może być podana na obiad jeśli ktoś lubi na zimno.
Smacznego!

niedziela, Sierpień 31, 2008 @ 09:08 AM
admin

Bar­dzo dobra sałatka, która mimo małej ilo­ści skład­ni­ków jest wyśmie­nita. Pro­por­cje zależą od nas, bo trudno poda­wać ilość jak się robi na oko ;-) Podam opty­malną wer­sję. Każdy następny raz to nasza mody­fi­ka­cja, cze­goś mniej albo wię­cej. W końcu kuch­nia to eksperymenty!

Skład­niki:

wore­czek albo pół woreczka ryżu
jedna czer­wona papryka
jeden płat z piersi kur­czaka
natka pie­truszki
pieprz, sól

Spo­sób przyrządzenia:

  • Ryż gotu­jemy wg prze­pisu na opa­ko­wa­niu. Po ugo­to­wa­niu roz­kra­jamy opa­ko­wa­nie i pozo­sta­wiamy do ostygnięcia.
  • Płat z kur­czaka kro­imy na śred­nią kostkę i pod­sma­żamy. Oczy­wi­ście tutaj inwen­cja wła­sna — można pod­piec moc­niej. Dopra­wiamy solą, żeby nie był bez­sma­kowy, ale nie należy prze­sa­dzać. Po usma­że­niu odsta­wiamy na talerz i cze­kamy aż ostygnie.
  • Czer­woną paprykę kro­imy w śred­niej gru­bo­ści kostkę.
  • Natkę pie­truszki drobno kroimy.
  • Po osty­gnię­ciu ryżu i kur­czaka, wrzu­camy wszystko do jed­nej miski. Mie­szamy, dopra­wiamy pie­przem i solą do smaku.

Sałatka wyróż­nia się tym, od innych, że nie ma żadnego majo­nezu, sosów. Można powie­dzieć, że jest „na sucho”, ale mimo tego jest bar­dzo pyszna i zdrowa.

Smacz­nego!

czwartek, Lipiec 3, 2008 @ 04:07 PM
admin

Gala­retka dro­biowa… mniam mniam. Coś szyb­kiego, nie­zbyt dro­giego i nie­zwy­kle smacz­nego. Aby nie prze­dłu­żać, prze­cho­dzimy do rzeczy.

Gala­retka drobiowa:

2 ? do 3 l wody
1 ćwiartka kur­czaka
2 nóżki
1 poje­dyn­cza pierś
4 jajka
3 śred­nie mar­chewki
2 śred­nie pie­truszki
1/2 puszki groszku
1/2 puszki kuku­ry­dzy
Vegeta, pieprz, czo­snek
1 ? opa­ko­wa­nia żela­tyny (na 2 ? litra płynu)

Mięso dokład­nie czy­ścimy, nie obie­ramy ze skóry, zale­wamy zimną wodą i doda­jemy 2 łyżki Vegety (albo innej przy­prawy). Gotu­jemy ok. 45 minut. Potem doda­jemy oczysz­czone warzywa (tak, jak do rosołu) w cało­ści, dopra­wiamy i gotu­jemy jesz­cze ok. 1 ? do 2 godzin.

 

Oczy­wi­ście rosół dopra­wiamy według upodo­bań i w trak­cie goto­wa­nia zbie­ramy tzw. ?szumy”. Po ich zdję­ciu można roso­łek przy­kryć i goto­wać na małym ogniu tak, aby nie wrzał. Wyj­mu­jemy mię­sko i warzywa na pół­mi­sek, do rosołu doda­jemy 5 ząb­ków czosnku mocno prze­ci­śnię­tego, przy­kry­wamy i prze­le­wamy rosół przez gęste sito po około 20 minu­tach. Nie należy goto­wać rosołu z czosn­kiem, bo jego aro­mat zanika;)

Żela­tynę (ma być na 2 ? l płynu) wsy­pu­jemy do suchego naczy­nia i zale­wamy zimną wodą (dajemy 1 ? opa­ko­wa­nia naj­le­piej GELLWE), tak by tylko ja przy­kryła. Po 10 minu­tach wle­wamy ok. 2 szkl. gorą­cego rosołu (można pod­grzać potrzebną ilość jeżeli zbyt prze­sty­gła) i mie­szamy dotąd, dopóki nie roz­pusz­czą się wszyst­kie grudki. Taką mik­sturę wle­wamy do całego rosołku i porząd­nie mieszamy.

Do małych mise­czek wkła­damy połówkę jajka (żółtkiem do dołu), kawałki mar­chwi, pie­truszki, zia­renka groszku i kuku­ry­dzy oraz mię­sko (po zdję­ciu skóry). Letni rosół z żela­tyną wle­wamy do mise­czek i cze­kamy aż cał­kiem osty­gnie, żeby móc wsta­wić do lodówki. Naj­le­piej zro­bić to dzień wcze­śniej, żeby gala­retka mocno się zsiadła.

Zimną gala­retkę wykła­damy z mise­czek na tale­rzyk tak, aby żółtko było widoczne;) Wycho­dzi tego sporo, więc ten prze­pis nadaje się na domowe przy­ję­cie. Oczy­wi­ście można dodać wię­cej mię­ska, warzyw i wody. Ja zawsze dodaję wię­cej żela­tyny (np. jeżeli robię rosół z 4 litrów dodaje 2 opa­ko­wa­nia żelatyny-czyli tak, jak­bym robiła z 5 litrów) lepiej dodać wię­cej niż mniej, za twarda gala­retka na pewno nie będzie, a zbyt miękka już się nie zsią­dzie. Pole­cam, bo jest naprawdę pyszna. Smacz­nego :D

(myszka24)