Aktualnie przeglądasz wpisy z kategorii Napoje

Kalendarz

Wrzesień 2010
P W Ś C P S N
« sie    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

przyprawy do każdej potrawy

Przyprawy do każdej potrawy

Przyprawy do każdej potrawy
Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni.

więcej

kupuj świadomie

Świadome zakupy

Oszczędzaj pieniądze
Broń się przed technikami manipulacyjnymi stosowanymi w hipermarketach i...

click here

Cytrynówka

Nalewka cytrynowa
Czyli przepis na nasz flagowy produkt. Coś dla prawdziwego smakosza nalewek.

więcej

Wpisy z kategorii ‘Napoje’

sobota, Czerwiec 12, 2010 @ 02:06 PM
michaniu

Ayran to niezwykle orzeźwiający napój na bazie jogurtu. Moim skromnym zdaniem to najlepszy napój na upalne dni. Doskonale pasuje również do ostrych, pikantnych potraw.

Najlepszy oczywiście jest oryginalny. Pity do kebaba. Oczywiście najlepiej w Turcji. Ale nie zawsze mamy okazję aby spełnić wszystkie te wymagania. Wtedy możemy kupić Ayran w sklepie. Jednak to rozwiązanie nie jest doskonałe. Najlepiej przyrządzić Ayran samemu. Nie wymaga to wiele wysiłku ani wielu produktów.

Ayran

Składniki:
gęsty jogurt (np. Bałkański) 200 ml
zimna woda
odrobina soli

Sposób przygotowania:
Jogurt mieszamy z wodą w proporcji 1:1 lub 1:2 w zależności od preferencji. Dodajemy odrobinę soli. Całość miksujemy przez co najmniej jedną minutę. I Ayran gotowy. Można jeszcze go schłodzić, wiąże się to jednak z koniecznością oczekiwania.

Lepszym rozwiązaniem jest użycie zimnego jogurtu i zimnej wody. Wtedy możemy od razu cieszyć się tym niezwykle orzeźwiającym napojem.

Ayran to orzeźwiający turecki napój na bazie jogurtu, podawany mocno schłodzony.
niedziela, Maj 2, 2010 @ 08:05 AM
michaniu

Długi weekend majowy trwa w najlepsze. I być może dlatego pojawia się przepis na prostego drinka. Prosty, owocowy i bardzo słodki.

Drink ten wygląda rewelacyjnie. Szczególnie przed połączeniem składników. Niestety, jeśli nie wymieszamy składników wtedy jest bardzo trudno go wypić. oczywiście są jednostki, które to potrafią, ale nie wszyscy posiedli sztukę picia alkoholu z gwinta. Zresztą nie o to chodzi aby się upić, lecz aby spędzić miło czas przy szklaneczce czegoś smacznego.

Składniki:
wiśniówka (wódka 36%)
nektar bananowy

Sposób przygotowania:

Proporcje: ja preferuję 3 części nektaru bananowego 1 część wiśniówki, można też przygotować drink z 2 części nektaru i 1 części wiśniówki i wtedy drink jest mocniejszy :)

Do szklanki wlewamy nektar bananowy a następnie delikatnie po łyżeczce wiśniówkę. Wtedy wiśniówka unosi się na górze. Wygląda to bardzo ładnie, lecz to nie jest to. Ciężko pije się taki drink. Dlatego też, najlepiej przed wypiciem go wymieszać. Czyli jeśli podczas nalewania wiśniówki wszystko się zmiesza – nic złego się nie stanie.

Warto pamiętać aby zarówno nektar bananowy jak i wiśniówka były dobrze schłodzone.

A podawanie tego drinka w 2 kolorach może mieć miejsce pod warunkiem, że zamiast szklanek użyjemy kieliszków. Wtedy jedną porcję wypijamy od razu i nie przeszkadza nam fakt, że alkohol jest osobno.

Jednak w większej szklance najlepiej wszystko wymieszać!

czwartek, Kwiecień 22, 2010 @ 07:04 PM
michaniu

A tak, dzisiaj w naszym menu rum z colą znany też pod nazwą: Cuba Libre. Jak zwał tak zwał. Nie ważne, której nazwy użyjemy i tak większość wie o jaki drink chodzi.

Warto jednak poznać historię i miejsce jego powstania. Drink wywodzi się z Kuby.  Powstał w Hawanie na Kubie w czasie wojny amerykańsko-hiszpańskiej (od 25 kwietnia do 12 sierpnia 1898).

Wtedy to połączono składniki symboliczne dla sprzymierzonych stron, a napój nazwany został Cuba Libre (wolna Kuba) przez Amerykanów na cześć walczącego o niepodległość kraju. Jednym z żołnierzy wojny był Emilito Bacardi, syn producenta kubańskiego rumu. Później, w okresie prohibicji, koktajl pozwalał na “ukrycie” alkoholu w Coca-Coli.

Tyle historia. Jak widać drink ten, nie jest zwykłą mieszaniną coca-coli i rumu. To coś więcej.  Wiedząc, że jednym z żołnieży być Emilito Bacardi nie dziwi już fakt, że Cuba Libre najczęściej robiony jest z rumu marki Bacardi. To się nazwya marketing ;-)

Jednak do stworzenia tego drinka nadaje się każdy rum. Oczywiście najlepszy jest oryginalny Kubański. Ale na takie ekstrawagancje mogą pozwolić sobie nieliczni. Bo to co w sklepach sprzedawane jest jako oryginalny rum z Kuby niewiele ma z nim wspólnego. Ale… my sobie też poradzimy.

A teraz pora na Cuba Libre

Składniki:
- rum (dowolny, choć najczęściej polecany jest rum light Bacardi albo Hawana)
- coca-cola
- limonka

Jak widać do przygotowania tego słynnego drinka nie potrzeba wiele składników. Wystarczy zwykły rum i coca-cola. Limonka lub cytryna jest opcjonalna.  Podobnie jak lód.

Ważne, że rum z colą można łączyć w różnych proporcjach np:

  • 1 : 1 – siekiera, niektórzy to lubią
  • 1 : 3 - całkiem niezłe, osobiście moje ulubione
  • 1 : 4 – nie czuć rumu, zbyt rozcieńczone, ale ktoś lubi

Sposób przygotowania:
Do szklanki, wrzucić 3 kostki lodu, dodać rum, uzupełnić colą (w wybranych proporcjach) wcisnąć limonkę i wrzucić ją do środka, można dodać dwie słomki.

Jak pisałem wcześniej, można zrezygnować z lodu i limonki. Z lodu rezygnujemy kiedy rum i coca-cola są dobrze schłodzone. Z limonki natomiast… to już osobista sprawa, każdego miłośnika Wolnej Kuby :)

poniedziałek, Grudzień 7, 2009 @ 09:12 PM
michaniu

Likier kawowo – waniliowy, według starego i sprawdzonego przepisu.  Wyborny w smaku i wygląda genialnie. Lista składników nie jest długa, ilości składników mogą przyprawić o zawrót głowy. Ale robimy dużo likieru, gdyż duże ilości najlepiej wychodzą :)

Składniki:

30 dkg kawy mielonej
2,5 litry wody
1 litr spirytusu 95%
1,5 kg cukru
2 laski wanilii

Przygotowanie:

Kawę należy zalać gorącą wodą ( max 0,5l ) – wrzącą – przykryć i zostawić na 24 godziny. Po tym czasie należy zlać kawę uważając na fusy. I znowu odstawiać na jakiś czas, tak aby fusy opadły. I po raz kolejny zlać kawę uważając na fusy.

Następnie do dużego garnka należy wlać wywar z kawy, dolać 2 litry wody, 2 laski wanilii

wanilię należy przeciąć na pół, nożem zebrać nasionka i wrzucić do wywaru, oczywiście należy też wrzucić do niego rozkrojone łodygi

oraz 1,5 kg cukru. Wszystko trzeba gotować do momentu aż cukier się rozpuści i powstanie syrop. Nie powinien być zbyt gęsty. W razie potrzeby można dodać gorącej wody.

Teraz pora na studzenie syropu. Kiedy będzie on już przestudzony wlewamy do niego 1 litr spirytusu, dobrze mieszamy i rozlewamy do flaszek. Do likieru można również dodać 200ml rumu. Ale nie jest to konieczne.

Zła wiadomość jest taka, że trzeba czekać pół roku aż wszystko się przegryzie. Zaręczam jednak, że warto czekać.

Likier jest niestety bardzo słodki i nie można pić go w dużych ilościach. Jednak smak jest niesamowity. Dobrym pomysłem na podanie tego likieru jest zmieszanie go przed podaniem z mlekiem w stosunku 1 do 1. Wtedy mamy otrzymujemy coś w rodzaju likieru Sheridan’s – tylko mocniejsze i smaczniejsze.

Słoik i butelka

Nalewamy do 2 kieliszków

A teraz dolewamy mleko

I do drugiego kieliszka też

Po zamieszaniu

wtorek, Maj 5, 2009 @ 06:05 PM
blondi

Brzmi groźnie, ale jest bardzo smaczny! Wygląda apetycznie, taki alkoholowy „przekładaniec”. Trzy kolory, trzy smaki – to Wściekły pies. Jest jedna zasada picia: trzeba go wypić jednym łykiem. Tylko tak można poczuć to niepowtarzalne połączenie malinowego soku, wódki i Tabasco.

Składniki:
15 ml wódki
10 ml soku malinowego (nierozrabiany, ani nierozcieńczony)
sos Tabasco

Sposób przygotowania:
• Do kieliszka od wódki wlać gęsty sok z malin.
• Następnie dolewamy wódki.
• Na koniec dodajemy 3-4 krople sosu Tabasco. Nie mieszamy składników!

Ostry smak łagodzi spływający słodki sok malinowy, dlatego Wściekły pies jest taki pyszny. Świetnie pasuje na każdą imprezę. Jego atutem jest prostota przygotowania. Polecam gorąco!

niedziela, Maj 3, 2009 @ 07:05 PM
blondi

Pyszny, delikatnie słodki drink. Na każdą okazję. Na pewno będziesz się nim zachwycać. Coś niesamowitego. Coś alkoholowego.

Składniki:
wódka żubrówka
sok jabłkowy
cytryna
cukier
mrożone truskawki, maliny

Sposób przygotowania:
• Proporcje 3:1 – 3 części soku jabłkowego, 1 część to wódka żubrówka
• Następnie wkrajamy plasterek cytryny (można wcisnąć pół cytryny) dodajemy łyżeczkę cukru. Mieszamy.
• Na koniec dodajemy kilka mrożonych malin albo truskawek.

Bardzo dobry, orzeźwiający drink. Mrożone owoce sprawiają, że jest chłodny. Słodki i delikatny. Wart wypróbowania. Polecam!

drink z żubrówki

żubrówkowy zawrót głowy

niedziela, Grudzień 28, 2008 @ 02:12 PM
michaniu

Zanim przystąpiłem do stworzenia tej nalewki spotkałem się z różnymi opiniami. Najczęściej słyszałem: To niemożliwe. To się nie uda. Nie można zrobić nalewki z truskawek. Nie przejąłem się tym zbytnio. Postanowiłem robić swoje. I muszę przyznać – udało się. Nalewka powstawała podczas sezonu truskawkowego, ze świeżych truskawek. Ale można ją przygotować z mrożonych.

Truskawkówka czyli nalewka truskawkowa

składniki:

2 kg świeżych truskawek, należy wybierać bardzo czerwone (mogą być mrożone, ale należy je rozmrozić)
0,5 L spirytusu,
0,5 szklanki cukru
2 szklanki wody

proces tworzenia:

Do gotującej się wody wsypujemy cukier, mieszamy do rozpuszczenia i zestawiamy z ognia. Truskawki należy pokroić na ćwiartki.

Ciepłym – NIE GORĄCYM – syropem (woda z cukrem) zalewamy truskawki, które najlepiej umieścić w dużym słoiku. Dolewamy na koniec 0,5 l spirytusu. Dlatego też wywar nie powinien być gorący – aby spirytus mocy nie stracił.

Nalewka powinna teraz “leżakować” do czasu aż truskawki stracą swój kolor i zrobią się takie… blade, jasne. Po około 2 miesiącach nalewkę można przecedzić i zlać do butelek.  Najlepiej przechowywać ją w lodówce. I nie należy się martwić tym, że jest ciągnąca. Taka ma być :)

Im dłużej będziemy zwlekali z degustacją trunku tym będzie on lepszy. Doskonałych walorów smakowych nabiera po około 6 miesiącac. Warto więc poczekać.

poniedziałek, Czerwiec 2, 2008 @ 07:06 PM
michaniu

Ostatnio na naszym niebie króluje słońce. Łączy sie to z tym, iż temperatury są typowo letnie. Każdy chce więc ugasić pragnienie. To normalne :)

Eksperymentując w kuchni stworzyłem ciekawy napój na bazie wina musującego. Wino musujące to to, co niektórzy szampanem nazywają :) Uwaga – napój zawiera alkohol. Ale to oczywiste – prawda?

Składniki:

  • butelka wina musującego (czerwone lub białe)
  • litr soku pomarańczowego
  • litr soku jabłkowego
  • pół kilograma truskawek

Tyle składników wystarcza na naprawdę sporą ilość orzeźwienia. Dlatego można wszystko podzielić przez 2 lub trzy i wtedy mamy mniejszą porcję.

A teraz jak to wszystko połączyć.

Do szklanego dzbanka wsadzamy pokrojone w ćwiartki truskawki, zalewamy to winem musującym, dolewamy soku pomarańczowego oraz jabłkowego i… gotowe. Można dodać lód ale jeśli wcześniej schłodzimy składniki jest to zbyteczne, a dalsze rozcieńczanie nie jest wskazane:)

Smacznego!

 

czwartek, Październik 25, 2007 @ 09:10 AM
michaniu

Czy może być coś lepszego na jesienne wieczory od kubka gorącego kakao? Gorący, aromatyczny napój sprawia, że nasze samopoczucie się poprawia. To kakao pozwala nam spojrzeć na życie z radością.

 

Oczywiście mam na myśli kakao gorzkie. Używane też do ciast. Wszelkiego typu napoje instant, zalewane wodą lub zimnym mlekiem to marna podróba. Aromat sztuczny, smak płytki chemiczny, brak możliwości regulowania słodkości napoju to podstawowe wady wszelkich kakaowych “wynalazków”. Lepiej poświęcić odrobinę swojego czasu i przygotować coś niezwykle smacznego.

 

 

składniki: gorzkie kakao (ja używam tego z wiatraczkiem), mleko (najlepiej3,2%, cukier

receptura: Do garnka wlewamy mleko. Ilość mleka zależy od tego jak dużo wybornego napoju chcemy uzyskać. Odrobinę mleka zostawiamy w kubku, szklance itd. tam wsypujemy kakao i cukier aby je rozmieszać.

Zasada jest taka – na każdą szklankę mleka (200 ml) dajemy jedną łyżeczkę (taką do do herbaty) kakao i dwie łyżeczki cukru* (łyżeczki mogą być czubate)

Gotujemy mleko – pilnujemy cały czas aby nam nie wykipiało. Jeśli dysponujemy specjalnym garnkiem z gwizdkiem do gotowania mleka – ten problem nie istnieje. Jednak w takim garnku mleko nie ugotuje się tak dobrze właśnie z tego powodu, że mleko nie wykipi.
Kiedy mleko jest gorące – wlewamy do niego wcześniej przygotowaną miksturę (kakao, mleko, cukier) i gotujemy. I już, kakao jest gotowe, można pić.

Do gotowego kakao można dodać np. odrobinę cynamonu – wtedy jeszcze bardziej wyostrzy się jego smak. Kakao najlepiej smakuje z wielkiego kubka, wieczorem. Momentalnie poprawia nastrój.

* osoby na diecie zamiast cukru mogą użyć słodzika.

wtorek, Październik 23, 2007 @ 06:10 AM
michaniu

Nie wiadomo kiedy minęły dwa tygodnie. W związku z tym, pora przystąpić do drugiej części tworzenia nalewki cytrynowej.

 

Po otwarciu słoika w nozdrza uderza niestety zapach nie do końca strawionego spirytusu. Dokładnie spirytusu a nie alkoholu. Cóż, można było to przewidzieć. Skoro nalewka powinna dalej leżakować i to im dłużej tym lepiej to zapewne tak ma być. Nie oznacza to jednak, że tak łatwo się z tym pogodzę :)

Drugi etap tworzenia jest prosty. Trzeba tylko oddzielić skórki i miąższ z cytryn od płynu. Do tego celu najlepiej użyć w pierwszej fazie sitka w drugiej gazy i lejka. I otrzymujemy płyn, może nie klarowny, ale pozbawiony “farfocli”

Nalewka w smaku jest cierpka, ma gorzkawy smak i niestety przebija się zapach spirytusu. Doszedłem do wniosku, że skoro nalewka będzie leżakowała to mogę do niej dodać cukier. Niech spirytus się z nim przeżre:D

Cukru oczywiście nie dosypałem lecz zrobiłem z niego syrop.

 

syrop z cukru

składniki: cukier, woda
Wodę gotujemy, dosypujemy cukier, mieszamy tak aby cukier się rozpuści. Cały czas dodajemy cukier, mieszamy i pilnujemy aby nic nie wykipiało. Kiedy mieszanka ma konsystencje syrop… jest gotowa :D

Z chwilą kiedy syrop ostygnie – będzie ciepły a nie gorący – wlewamy go do naszej nalewki. Ją natomiast rozlewamy do butelek, słoików i odstawiamy na kolejne dwa tygodnie. Po tym czasie nadejdzie pora na kolejną degustacje. Sprawdzę, czy cukier nie zniszczył nalewki.