Wpisy z kategorii ‘MiniBlog’

środa, Maj 16, 2012 @ 08:05 PM
Oli

Posia­da­nie męż­czy­zny (o ile męż­czy­znę da się posiąść), który potrafi goto­wać to skarb naj­więk­szy. A jeśli jesz­cze lubi to już w ogóle peł­nia szczę­ścia. Mój robi feno­me­nalne kotlety scha­bowe. Naj­lep­sze, jakie jadłam. Abso­lut­nie genialne w swo­jej pro­sto­cie. Ja ich nie pró­buję nawet robić. Bo i po co, skoro mi się nie chce on je zrobi lepiej. Zresztą scha­bowe to nie jedyny jego mistrzow­ski przepis.

Mogła­bym pouda­wać, że jestem mistrzy­nią kuchni. Tylko po co? Kuchen­nym blo­ger­kom czy blo­go­wym kuchar­kom nie­god­nam pew­nie płynu do naczyń poda­wać. Za goto­wa­niem jesz­cze nie­dawno nie prze­pa­da­łam. Oka­zuje się jed­nak, że jeśli jest dla kogo goto­wać, to może to być bar­dzo przy­jemne zaję­cie. Nawet jeśli ktoś, tłu­cze szklanki i tale­rze, robi arma­ged­don kuchenny przy każ­dym obie­dzie i za każ­dym razem jest świę­cie prze­ko­nany, że jed­nak nie wyszło. Ale wycho­dzi zawsze. I za każ­dym razem mnie to zadzi­wia. A sekre­tem jest pro­stota. Od goto­wa­nia ultra­skom­pli­ko­wa­nych potraw są ludzie. Nazy­wają się kucha­rze i pra­cują w restau­ra­cjach. Sza­cun­kiem ich darzę ogrom­nym. Ja nato­miast nie silę się na skom­pli­ko­wane prze­pisy i cza­so­chłonne przy­go­to­wa­nie jedze­nia, bo z natury szybko mi się nudzi to co robię i potrze­buję odmiany, nowych wra­żeń. No i uwa­żam swój czas za bar­dzo cenny. Bar­dzo. Nie ma więc mowy, żebym spę­dziła przy garach pół dnia. Dla­tego też przy­go­to­wuję to, co jest pro­ste, smaczne, szyb­kie i zdrowe (sta­ram się przynajmniej). Na doda­tek nikogo nie otru­łam, nie spa­li­łam kuchni i za to co ugo­tuję zbie­ram same pochwały. Dla­czego się wieć tym nie dzielić?

Jeśli więc inte­re­sują Cię spraw­dzone i PROSTE prze­pisy (jeśli mi się udało, to każ­demu się uda) to jesteś we wła­ści­wym miej­scu. Bo goto­wać może każdy. To banal­nie proste.

wtorek, Styczeń 11, 2011 @ 08:01 PM
michaniu

Dzi­siaj zdo­by­łem prze­pis na tort. Prze­pis jest pro­sty lecz pra­co­chłonny. Co cie­kawe ponoć zawsze wycho­dzi. Jak to spraw­dzę top podzielę się prze­pi­sem z wszyst­kimi. Powiem w tajem­nicy, że oso­bi­ście pró­bo­wa­łem tego tortu i byłem w 7 a nawet w 9 niebie.

Zawsze myśla­łem, że bisz­kopt to nie­zwy­kle trudne cia­sto. Po kon­sul­ta­cjach i bły­ska­wicz­nym przy­ucze­niu przez Mistrzy­nię Kuchni, posia­da­jącą 20 let­nie doświad­cze­nie i tak bogatą listę refe­ren­cji, że nie zmie­ści­łaby się ona na blogu ;-) -  posta­no­wi­łem sta­wić czoło temu wyzwa­niu. Upiekę bisz­kopta, przy­go­tuję tra­dy­cyjną (czy­taj słodką, tuczącą i nie­zdrową ale bar­dzo smaczną masę) i zro­bię tort. Ufam, że mi się to uda. A jeśli ja zro­bię tort to zna­czy, że każdy może go zrobić.

sobota, Grudzień 4, 2010 @ 08:12 AM
michaniu

Po cięż­kich bojach, kilku pod­cho­dach i wyko­rzy­sta­niu zna­jo­mo­ści w moje ręce wpadł prze­pis na ser­nik wie­deń­ski. Na ser­nik, który zawsze się udaje. Z tego co się orien­tuję to jestem naj­lep­szą osobą do spraw­dze­nia tego prze­pisu. Cia­sta nie­stety mi nie wycho­dzą. Nie wiem dla­czego, ale wypieki nie są moją naj­moc­niej­szą stroną. A ser­nik bar­dzo lubię. Więc posta­ram się dzi­siaj spraw­dzić ten nie­zwy­kły przepis.

Dodam tylko, że ten ser­nik nie jest die­te­tyczny. Przez to jest nie­zwy­kle pyszny. Puszy­sty, miękki, roz­pły­wa­jący się w ustach. Niebo w gębie. Zoba­czymy czy mi wyj­dzie :)

czwartek, Październik 28, 2010 @ 09:10 PM
michaniu

Wła­śnie oka­zało się, że koń­czy się moja nalewka cytry­nowa, któ­rej sporą ilość przy­go­to­wa­łem już jakiś czas temu. Zostało już jej naprawdę nie­wiele. Dla­tego od teraz zaczy­nam przy­mie­rzać się do stwo­rze­nia nowej porcji.

Dla­tego już teraz zaczą­łem szu­kać dobrych, smacz­nych cytryn. Nie jest to pro­ste i w oko­licz­nych skle­pach zaczy­nają tro­chę dziw­nie na mnie patrzeć. Ale to nic. Bo tajem­nica dobrej cytry­nówki tkwi wła­śnie w cytry­nach. Nie mogą być gorz­kie. Muszą być przy­jem­nie kwaśne.

Odpo­wied­nio przy­go­to­wana cytry­nówka to coś, co każdy praw­dziwy sma­kosz doceni. Tym razem mam zamiar przy­go­to­wać ją z dodat­kiem miodu.

niedziela, Październik 10, 2010 @ 08:10 AM
michaniu

Przy­po­mi­nam, że jesień to dosko­nały czas aby pomy­śleć o przy­go­to­wa­niu nale­wek, któ­rymi można cie­szyć się w zimowe wie­czory. Nalewka pigwowa, cytry­nowa, kawowa i wiele, wiele innych to coś co można w pro­sty spo­sób przy­go­to­wać w domu.

Sam zasta­na­wiam się jaką nalewkę przy­go­to­wać. Jak zdo­będę owoce pigwy to zapewne będzie pigwówka. Zobaczymy.

niedziela, Wrzesień 12, 2010 @ 05:09 PM
michaniu

Ostat­nio można było zauwa­żyć dziwne zacho­wa­nie bloga. Było to spo­wo­do­wane prze­no­si­nami na inny ser­wer. Teraz jeste­śmy na ser­we­rze w Pol­sce i wszystko działa zde­cy­do­wa­nie szybciej.

Już nie­długo poja­wią się nowe, cie­kawe prze­pisy. A może rów­nież uda się nam zor­ga­ni­zo­wać jakiś mały kon­kurs z cie­ka­wymi nagro­dami? Kto to może wiedzieć?

piątek, Sierpień 20, 2010 @ 08:08 AM
michaniu

Teraz jest naj­lep­szy czas na prze­twory. Można już przy­go­to­wy­wać sło­iki na zimę. Jako, że prze­by­wam w bar­dzo sfe­mi­ni­zo­wa­nym środo­wi­sku, mam dostep do spraw­dzo­nych prze­pi­sów na wszel­kiego rodzaju dobro­cie na zimę. Wła­śnie teraz star­sze kole­żanki wymie­niają się nimi na potęgę. Mam nadzieję, że już nie­długo poja­wią się nowe prze­pisy. Na smaczne i spraw­dzone prze­twory. Spraw­dzone bo przy­go­to­wy­wane od lat.

czwartek, Lipiec 29, 2010 @ 02:07 PM
michaniu

Cią­gle cier­pię na brak czasu. Doszło do tego, że zamiast goto­wać kupuję gotowe jedze­nie. Kupuje je w spraw­dzo­nych miej­scach. Ale to nie to. Dla­tego posta­no­wi­łem dzi­siaj na szybko coś przygotować.

Nie­stety kar­czek był “wyszedł”,  dys­po­no­wa­łem tylko scha­bem.  Nie zra­zi­łem sie tym i posta­no­wi­łem przy­go­to­wać schab według prze­pisu na kar­czek pie­czony. I mogę powie­dzieć, że to był dosko­nały pomysł. Schab stał się kru­chy lecz soczy­sty.  Uży­łem też więk­szej ilo­ści pie­cza­rek niż ostat­nio. I to rów­nież było nie­złe posu­nię­cie. Całość była naprawdę pyszna. Dzi­siaj też będzie, bo jesz­cze odro­binę zostało.

Mam nadzieję, że już nie­długo znajdę czas aby znowu posza­leć w kuchni i przy­go­to­wać coś nowego i podzie­lić się tym z wszystkimi.

czwartek, Lipiec 15, 2010 @ 02:07 PM
michaniu

Taki upał, że nikt pew­nie nie myśli o jedze­niu. Cią­gle za to chce się pić. pamię­tajmy zatem aby pić sporo wody lub innych napo­jów. Te alko­ho­lowe można sobie darować.

Ale upał nie jest zły. Przy­naj­mniej dla tych, któ­rzy mają waka­cje. Ci któ­rzy pra­cują myślą zupeł­nie ina­czej. Choć pew­nie nie wszycy.

wtorek, Lipiec 13, 2010 @ 11:07 AM
michaniu

Cią­gle zbie­ram prze­pisy, ale nie­stety nie mam czasu aby je wypró­bo­wać a następ­nie opu­bli­ko­wać.  Brak czasu zwią­zany jest z nawa­łem zajęć. I ostat­nio pre­fe­ruję pro­ste jedze­nie, które już nie raz gościło na blogu.

Zarę­czam jed­nak, że poja­wią sie nowe prze­pisy na pro­ste potrawy.