przyprawy do każdej potrawy

Przyprawy do każdej potrawy

Przyprawy do każdej potrawy
Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni.

więcej

kupuj świadomie

Świadome zakupy

Oszczędzaj pieniądze
Broń się przed technikami manipulacyjnymi stosowanymi w hipermarketach i...

click here

Cytrynówka

Nalewka cytrynowa
Czyli przepis na nasz flagowy produkt. Coś dla prawdziwego smakosza nalewek.

więcej

Wpisy oznaczone tagiem: ‘mleko’

wtorek, Maj 25, 2010 @ 12:05 PM
michaniu

Naleśniki to szybkie i stosunkowo proste danie. Wystarczy kilka minut i już możemy cieszyć się nimi. To idealne danie obiadowe. Nadają się także na deser. Wiem, to trochę dziwne stwierdzenia, ale tak jest. Naleśniki z białym serem na słodko nadają się na deser.

Nic na to nie poradzę, że uwielbiam naleśniki z białym serem. To danie, które zawsze chętnie zjem. Ale oczywiście moje naleśniki muszą być dodatkowo zapieczone. Lubię kiedy są słodkie, gorące, mają chrupiącą i rumianą skórkę.

Przepis na naleśniki gościł już na naszym blogu, ale przypomnę go raz jeszcze.  Wszak dobrych przepisów nigdy za wiele a tutaj pojawia się jeden dodatkowy składnik.

Naleśniki z serem

Składniki:

Na ciasto naleśnikowe:
2 szklanki mąki
1,5 szklanki mleka
1 szklanka wody (gazowanej)
1 jajko
2 łyżki oleju
sól do smaku
odrobina cukru

Na farsz:
kostka białego sera
dwie łyżki cukru
jedno żółtko (może być całe jajko)
rodzynki
aromat rumowy (migdałowy, waniliowy – według uznania)

Sposób przyrządzenia:

Ciasto na naleśniki: wszystkie składniki wsypujemy do miski i mieszamy mikserem do uzyskania jednolitej konsystencji. Gdyby ciasto było za gęste można dodać więcej mleka albo wody gazowanej, żeby ciasto było rzadsze.

Idealne ciasto to takie, które nie spływa w całości z łyżki i kiedy zrobimy palcem na niej ślad, to ślad zostaje, nie jest zalewany ciastem.

Naleśniki smażymy na mocno  nagrzanej patelni, którą delikatnie natłuszczamy rozprowadzając olej przy użyciu ręcznika papierowego.  Naleśniki nie powinny pływać w tłuszczu.

Farsz serowy: ser rozgniatamy widelcem albo używamy do tego celu miksera. Ja polecam mikser. Wtedy farsz jest gładszy i ma mniejsze grudki. Do sera dodajemy jajko (najczęściej dodaje jedno całe jajko i jedno żółtko)  i cukier. Całość dokładnie mieszamy. Jeśli chcemy można teraz dodać kilka kropli ulubionego aromatu.

Na koniec dodajemy rodzynki i wszystko mieszamy. Można mikserem. Rodzynki powinny to przetrwać.

Naleśniki z serem: Na naleśniki nakładamy sera następnie zawijamy  go w rulon albo trójkąt  (ćwiartkę, kopertę). Mój ulubiony sposób: naleśnik składamy na pół a następnie ponownie na pół.

Teraz wszystko podpiekamy na maśle  z obu stron, tak aby był chrupiący i rumiany. Naleśniki można podać udekorowane bitą śmietaną, owocami, zwykłą śmietaną, posypane cynamonem, cukrem pudrem itd.  Tutaj panuje dowolność. Ja uwielbiam takie bez dodatków. Kurcze, aż mi ślinka cieknie kiedy o tym piszę.

poniedziałek, Kwiecień 26, 2010 @ 12:04 PM
michaniu

Uwielbiam kawę i dzisiaj piję dopiero 3. Musi być z cukrem i śmietanką, ewentualnie mlekiem. Ideałem jest kawa z ekspresu ciśnieniowego. Ale jeśli takiej nie ma pod ręką ratuje się rozpuszczalną.

Hmm, choć słowo ratuje nie pasuje tutaj. Mnie kawa usypia i piję ją tylko dlatego, że lubię jej smak. Nie czuję przypływu energii, nie mam kłopotów z zasypianiem. Ba, po kawie idealnie mi się zasypia. Potrafię przed snem wypić kawę i spokojnie zasnąć.

Trochę to dziwne, że kawa działa na mnie w taki właśnie sposób. Jednak jestem z tego zadowolony, nie muszę jej ograniczać :)

A wy jaką kawę lubicie?

niedziela, Kwiecień 18, 2010 @ 11:04 AM
michaniu

Wszystko co ma w sobie kawę bardzo mnie kusi. Uwielbiam smak, zapach – aromat kawy rozchodzący się w powietrzu. Świeżo zaparzona kawa, najlepiej z ekspresu… pyszota.

Każdy kto lubi kawę zapewne doceni ten prosty przepis na kawową galaretkę. Wydawać by się mogło, że takie połączenie jest dziwne. Ale w kuchni nic nie powinno nas dziwić. Zanim nie spróbujemy nie mamy prawa krytykować.

Muszę dodać, że ja podszedłem entuzjastycznie do pomysłu przygotowania galaretki kawowej. Mój entuzjazm był tym większy, gdyż to nie ja miałem ją przygotowywać. Mnie pozostał zaszczytny tytuł degustatora:)

Składniki:
2 szklanki pełnego mleka
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2 łyżki cukru
3 czubate łyżeczki żelatyny (mielonej czyli takiej w… proszku a nie płatkach)
3 łyżki zimnego mleka
8 kostek twardej, gorzkiej czekolady
1/2 szklanka rodzynek
kieliszek ciemnego, aromatycznego rumu (może być biały a co:) )

Sposób przygotowania:
Wypijamy rum… Nie, to nie ten przepis, właściwy przepis znajdziesz poniżej:

Na spodzie naszych pucharków rozkładamy lekko rozdrobnione kostki czekolady. Można potłuc je tłuczkiem, pokroić nożem – inwencja po Twojej stronie.

Rozynki zalewamy rumem. W 3 łyżkach zimnego mleka moczymy żelatynę i odstawiamy aby napęczniała.

Mleko zagotowujemy z cukrem. Do wrzącego mleka dodajemy kawę i wszystko dokładnie mieszamy. Zestawiamy z ognia, dodajemy napęczniałą żelatynę i ponownie mieszamy, aż żelatyna dokładnie się rozpuści i nie pozostaną nawet najmniejsze grudki.

Naszą miksturę, a raczej naszą galaretkę kawową, rozkładamy do pucharków z czekoladą. Odstawiamy w chłodne miejsce aby galaretka się ścięła.

Przed podaniem galaretkę dekorujemy odsączonymi rodzynkami. Osoby pełnoletnie mogą polać deser rumem w którym moczyły się rodzynki.

Jak widać przepis jest bardzo prosty. Przygotowuje się go bardzo szybko, trzeba tylko pamiętać o czasie potrzebnym na ścięcie galaretki. Dlatego deser najlepiej przygotować dzień wcześniej.

Deser był pyszny – to wystarczy za podsumowanie :)

poniedziałek, Grudzień 7, 2009 @ 09:12 PM
michaniu

Likier kawowo – waniliowy, według starego i sprawdzonego przepisu.  Wyborny w smaku i wygląda genialnie. Lista składników nie jest długa, ilości składników mogą przyprawić o zawrót głowy. Ale robimy dużo likieru, gdyż duże ilości najlepiej wychodzą :)

Składniki:

30 dkg kawy mielonej
2,5 litry wody
1 litr spirytusu 95%
1,5 kg cukru
2 laski wanilii

Przygotowanie:

Kawę należy zalać gorącą wodą ( max 0,5l ) – wrzącą – przykryć i zostawić na 24 godziny. Po tym czasie należy zlać kawę uważając na fusy. I znowu odstawiać na jakiś czas, tak aby fusy opadły. I po raz kolejny zlać kawę uważając na fusy.

Następnie do dużego garnka należy wlać wywar z kawy, dolać 2 litry wody, 2 laski wanilii

wanilię należy przeciąć na pół, nożem zebrać nasionka i wrzucić do wywaru, oczywiście należy też wrzucić do niego rozkrojone łodygi

oraz 1,5 kg cukru. Wszystko trzeba gotować do momentu aż cukier się rozpuści i powstanie syrop. Nie powinien być zbyt gęsty. W razie potrzeby można dodać gorącej wody.

Teraz pora na studzenie syropu. Kiedy będzie on już przestudzony wlewamy do niego 1 litr spirytusu, dobrze mieszamy i rozlewamy do flaszek. Do likieru można również dodać 200ml rumu. Ale nie jest to konieczne.

Zła wiadomość jest taka, że trzeba czekać pół roku aż wszystko się przegryzie. Zaręczam jednak, że warto czekać.

Likier jest niestety bardzo słodki i nie można pić go w dużych ilościach. Jednak smak jest niesamowity. Dobrym pomysłem na podanie tego likieru jest zmieszanie go przed podaniem z mlekiem w stosunku 1 do 1. Wtedy mamy otrzymujemy coś w rodzaju likieru Sheridan’s – tylko mocniejsze i smaczniejsze.

Słoik i butelka

Nalewamy do 2 kieliszków

A teraz dolewamy mleko

I do drugiego kieliszka też

Po zamieszaniu

niedziela, Sierpień 23, 2009 @ 08:08 PM
onna

Naleśniki nie muszą być standardowo na słodko. Do naleśników można przyrządzić inne nadzienie, na słono. Wystarczy wyobraźnia i jakiś pomysł, żeby przygotować smaczny obiad.

Składniki:

Na ciasto naleśnikowe:

2 szklanki mąki
1,5 szklanki mleka
1 szklanka wody (gazowanej)
1 jajko
2 łyżki oleju
sól do smaku

Na farsz:

parówki
ser żółty – kilka plastrów
cebula
olej
sos np. pikantny ewentualnie majonez i ketchup pikantny lub łagodny
*pesto

Sposób przyrządzenia:

  • Ciasto na naleśniki: wszystkie składniki wsypujemy do miski i mieszamy mikserem do uzyskania jednolitej konsystencji. Gdyby ciasto było za gęste można dodać mleko albo wodę gazowaną, żeby ciasto było rzadsze.
  • Nadzienie do naleśników: cebule kroimy w piórka, smażymy na małej ilości oleju. Można doprawić np. papryką ostrą.
  • Parówki gotujemy.
  • Na przygotowane naleśniki nakładamy warstwę naszego ulubionego sosu, np. pikantny. Następnie na jednym brzegu układamy plaster żółtego sera. Na ser nakładamy trochę podsmażonej cebuli. Na koniec kładziemy ugotowaną parówkę. Zawijamy naleśnik w rulonik.
  • Efekt końcowy do podsmażenie gotowych naleśników z nadzieniem.
  • Przepyszne naleśniki na słono. Roztopiony w naleśniku ser z dodatkami jest bardzo smaczny. Danie w sam raz na obiad. Smacznego!

    środa, Maj 13, 2009 @ 04:05 PM
    onna

    Szybki przepis na coś słodkiego. Wystarczy mieć w lodówce banany, żeby sprawić sobie słodkie małe co nie co. Łatwy do przygotowania deser.

    Składniki:
    banany
    jajko
    mleko
    mąka
    wiórki kokosowe
    olej

    Sposób przyrządzenia:
    • Jajko należy roztrzepać, dodać mąkę i mleko. Zrobić ciasto, do którego należy dodać wiórki kokosowe.
    • Banana pokroić na plastry o średniej grubości. Banany obtaczamy w cieście i smażymy na głębokim oleju.

    Bardzo smaczny deser. Kokosowy zapach i bananowy smak. Warto spróbować, żeby się przekonać, jakie są smaczne. Smacznego!

    środa, Wrzesień 3, 2008 @ 03:09 PM
    onna

    Szybkie smaczne miękuchne tościki

    Jedni lubią twarde, inni miękkie delikatne, mowa o tostach… Wystarczy mieć w lodówce coś z czego zrobimy tosta na przykład na śniadanie….

    Składniki:

    chleb – dowolny, zwykły, tostowy itd. Ilość w zależności od apetytu
    ser żółty
    wędlina – szynka, salami
    mleko – łyżeczka, dwie
    1 jajko
    sól, pieprz, bazylia, majeranek, oregano

    Sposób przyrządzenia:

    • Jajko roztrzepujemy jak do panierki do kotletów, dolewamy parę kropel mleka, może być łyżeczka, dwie. Doprawiamy: sól, pieprz, ewentualnie bazylia, oregano, majeranek, co kto lubi
    • Kromkę chleba obtaczamy w przygotowanej „panierce” i kładziemy na rozgrzany olej. Smażymy. Po usmażeniu jednej strony, przewracamy na drugą. Kładziemy na usmażoną wcześniej, gorącą stronę plater sera żółtego, wędliny, salami. Właściwie to co mamy a co się nadaje na tosta.
    • Po roztopieniu się sera i po równoczesnym usmażeniu się drugiej strony, tost jest gotowy

    Czas przygotowania to nieistotny detal, ważne rezultaty. Tosty są miękki, smaczne, pyszne. Przyjemnie chrupią i ładnie wyglądają. Dla podniesienia rozkoszy smaku można polać jakimś ulubionym sosikiem, ketchupem. Smacznego!

    poniedziałek, Grudzień 10, 2007 @ 06:12 PM
    michaniu

    Kto nie lubi pizzy?! To bardzo popularne danie, które charakteryzuje się prostotą przygotowania i rozkoszą smakowania. Pizza wychodzi każdemu. To potrawa, która musi się udać.

    Sekretem pizzy jest odpowiednie ciasto. Ostatnio miałem ochotę na pizzę i nie miałem drożdży. Tragedia. No bo pizza bez drożdży? A właśnie, możliwe. Można przygotować ciasto w którym nie będzie nawet grama drożdży. A ciasto jest kruche. Ok, zaczynamy.

    składniki

    ciasto
    - 1/3 szklanki oleju,
    - 2/3 szklanki mleka ( może być kefir),
    - 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
    - 2 szklanki mąki,
    - sól.

    farsz

    co kto lubi – przecier pomidorowy połączony z oregano- może być podstawą sosu, salami, kiełbasa, ogórek konserwowy lub kiszony, kukurydza, kurczak, boczek i ser. Dodatków jest tyle, ilu przygotowujących pizze ;)

    Wszystko wrzucamy do miski. Najlepiej wymieszać najpierw sypkie produkty a następnie dodawać płynne – olej, mleko (kefir) Ciasto należy dobrze zagnieść. Nie powinno przyklejać się do rąk – z tego powodu, że brak w nim drożdży.

    Ciasto należy rozwałkować, kształt dowolny. Na blaszkę położyć papier pergaminowy a na ten papier ciasto. Na ciasto wykładamy sos pomidorowy, dodatki według własnego uznania. Wszystko wkładamy na 20 – 30 minut do nagrzanego piekarnika. Piekarnik powinien być rozgrzany do 180 stopni. Kiedy ciasto się zarumieni – wyciągamy go i układamy na pizzy ser. Najlepiej wcześniej starty. Ponownie wsadzamy pizze na 5 minut do piekarnika – aż ser się roztopi i… gotowe. Można jeść :D

    jeden z etapów

    img_0002a.jpg

    a poniżej gotowa pizza
    (już wiesz dlaczego lepiej użyć startego sera ;) )

    img_0004a.jpg

     

    niedziela, Grudzień 2, 2007 @ 08:12 PM
    michaniu

    Każdego z nas czasem dopada ochota na coś słodkiego. Najlepiej gdyby było to tanie, szybkie w przygotowaniu no i oczywiście smaczne. Wszystkie te cechy – no przynajmniej większość – mają racuchy.

     

    Przepis na racuchy jest odrobinę nietypowy. Dokładnie rzecz ujmując, nietypowe mogą być niektóre składniki. Ale nie trzeba z nich korzystać. Można je opuścić. Jednak, ja ja zrobiłem takie oto racuchy:

    Składniki :

    2 jajka
    mąka dwie szklanki
    mleko lub woda 1 szklanka
    2 – 4 jabłka
    1/4 szklanki cukru
    łyżeczka proszku do pieczenia
    olej do smażenia

    dodatkowo

    rodzynki
    ser biały (pół kostki)
    cynamon

    Sposób przyrządzania

     

    Do miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i cukier. Mieszamy wszystkie sypkie produkty i wbijamy jajka dolewamy mleko lub wodę. Wszystko mieszamy tak aby powstała jednolita masa. Ciasto powinno być gęstsze od ciasta naleśnikowego.

     

    Teraz mamy dwie drogi. Albo obieramy jabłka, wyciągamy z nich gniazda nasienne i kroimy w kółeczka (po szerokości) wsadzamy do ciasta i nim oblepione smażymy albo obrane jabłka trzemy na tarce do ciasta.

     

    Teraz możemy ciasta dodać ser biały, namoczone i odciśnięte rodzynki. Wszystko dokładnie mieszamy.

     

    Zaczynamy smażyć. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, mocno rozgrzewamy i nakładamy porcje ciasta. Wielkość racuchów to nasza prywatna sprawa. Mogą być malutkie lub większe. O tym decyduje każdy z nas. Smażymy je z obu stron. Usmażone kładziemy na talerzu wyściełanym ręcznikiem papierowym aby odsączyć nadmiar tłuszczu.

     

    Racuchy gotowe. Teraz można posypać je cukrem pudrem, cynamonem i jeść. Można jeść na ciepło, można na zimno. Wszystkim łasuchom życzę Smacznego :D

     

    Talerz rachuchów:

    racuchy.jpg

     

    Racuchy razy trzy :)

    3_racuchy.jpg

    czwartek, Październik 25, 2007 @ 09:10 AM
    michaniu

    Czy może być coś lepszego na jesienne wieczory od kubka gorącego kakao? Gorący, aromatyczny napój sprawia, że nasze samopoczucie się poprawia. To kakao pozwala nam spojrzeć na życie z radością.

     

    Oczywiście mam na myśli kakao gorzkie. Używane też do ciast. Wszelkiego typu napoje instant, zalewane wodą lub zimnym mlekiem to marna podróba. Aromat sztuczny, smak płytki chemiczny, brak możliwości regulowania słodkości napoju to podstawowe wady wszelkich kakaowych “wynalazków”. Lepiej poświęcić odrobinę swojego czasu i przygotować coś niezwykle smacznego.

     

     

    składniki: gorzkie kakao (ja używam tego z wiatraczkiem), mleko (najlepiej3,2%, cukier

    receptura: Do garnka wlewamy mleko. Ilość mleka zależy od tego jak dużo wybornego napoju chcemy uzyskać. Odrobinę mleka zostawiamy w kubku, szklance itd. tam wsypujemy kakao i cukier aby je rozmieszać.

    Zasada jest taka – na każdą szklankę mleka (200 ml) dajemy jedną łyżeczkę (taką do do herbaty) kakao i dwie łyżeczki cukru* (łyżeczki mogą być czubate)

    Gotujemy mleko – pilnujemy cały czas aby nam nie wykipiało. Jeśli dysponujemy specjalnym garnkiem z gwizdkiem do gotowania mleka – ten problem nie istnieje. Jednak w takim garnku mleko nie ugotuje się tak dobrze właśnie z tego powodu, że mleko nie wykipi.
    Kiedy mleko jest gorące – wlewamy do niego wcześniej przygotowaną miksturę (kakao, mleko, cukier) i gotujemy. I już, kakao jest gotowe, można pić.

    Do gotowego kakao można dodać np. odrobinę cynamonu – wtedy jeszcze bardziej wyostrzy się jego smak. Kakao najlepiej smakuje z wielkiego kubka, wieczorem. Momentalnie poprawia nastrój.

    * osoby na diecie zamiast cukru mogą użyć słodzika.