
Przyprawy do każdej potrawy
Przyprawy do każdej potrawy
Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni.

Świadome zakupy
Oszczędzaj pieniądze
Broń się przed technikami manipulacyjnymi stosowanymi w hipermarketach i...

Cytrynówka
Nalewka cytrynowa
Czyli przepis na nasz flagowy produkt. Coś dla prawdziwego smakosza nalewek.
Wpisy oznaczone tagiem: ‘pieczarki’
Ciągle cierpię na brak czasu. Doszło do tego, że zamiast gotować kupuję gotowe jedzenie. Kupuje je w sprawdzonych miejscach. Ale to nie to. Dlatego postanowiłem dzisiaj na szybko coś przygotować.
Niestety karczek był “wyszedł”, dysponowałem tylko schabem. Nie zraziłem sie tym i postanowiłem przygotować schab według przepisu na karczek pieczony. I mogę powiedzieć, że to był doskonały pomysł. Schab stał się kruchy lecz soczysty. Użyłem też większej ilości pieczarek niż ostatnio. I to również było niezłe posunięcie. Całość była naprawdę pyszna. Dzisiaj też będzie, bo jeszcze odrobinę zostało.
Mam nadzieję, że już niedługo znajdę czas aby znowu poszaleć w kuchni i przygotować coś nowego i podzielić się tym z wszystkimi.
Jak już zapewne wiecie napadła mnie ochota na zupę. Rozważałem zrobienie barszczu lub zupy pomidorowej. Jednak szybka inspekcja w lodówce pokazała, że niestety nie ma składników ani na barszcz ani na zupę pomidorową.
Były jednak składniki na zupę pieczarkową. Znaczy były pieczarki. Kość z kotleta znalazła się w zamrażarce. Były też tam jakieś jarzyny. Więc można było przystąpić do wyczarowywania zupy pieczarkowej.
Jako, że od pomysłu do realizacji droga jest niezwykle krótka, jak postanowiłem – tak zrobiłem. Ugotowałem zupę pieczarkową. Na kości! Wiem, że na blogu gościł już przepis na zupę pieczarkową, ale ten przepis jest inny.
Jak zwykle przepis jest prosty, szybki i nie wymaga od nas stałej obecności w kuchni. Wszak zupy gotują się same.
Zupa pieczarkowa
Składniki:
kość z kotleta (może być kostka wieprzowa, ale uważam, że zupa powinna być na mięsie)
pieczarki (ilość dowolna, im więcej tym lepiej)
jarzyny (użyłem jakiejś mieszanki chińskiej, która była w zamrażarce)
ziele angielskie
liść laurowy
sól
pieprz
śmietana
Sposób przygotowania:
Odmrażamy mięso (ja wrzuciłem zamrożone, wypłukałem dwukrotnie w ciepłej wodzie), wrzucamy je do garnka. Do tego dodajemy ziele angielskie i liść laurowy. Zalewamy wodą. Gotujemy ma wolnym ogniu, aż mięso będzie miękkie i będzie łatwo odchodziło od kości.
Wyciągamy kość na talerz. I jak ostygnie obieramy z niej mięso, które później wrzucamy do zupy.
Dodajemy do zupy garść naszych jarzyn (w moim wypadku była to mieszanka chińska – takie jarzyny w paseczkach, ilość około 1,5 szklanki – tylko tyle miałem) oraz pokrojone pieczarki. Pieczarek dodajemy według uznania ale w myśl zasady: im więcej tym lepiej. Całość solimy i doprawiamy pieprzem według naszych indywidualnych preferencji.
Zupę gotujemy jeszcze 20 minut na wolnym ogniu. I mamy gotową zupę. Teraz można – a nawet trzeba – zabielić ją. Można to zrobić w garnku albo bezpośrednio na talerzu. Pełna dowolność.
Taka zupa pieczarkowa jest tania, sycąca i starcza na długo. Wystarczy dysponować tylko odpowiednio dużym garnkiem.
Uważam, że każda zupa powinna być robiona na mięsie lub kości. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem przeciwnikiem kostek rosołowych, ale jeśli nie muszę nie używam ich. A smak mięsa jest niepowtarzalny.
Tak mi się wydaje, że w dniu dzisiejszym fachowiec od lodówki niestety nie dotrze. No ale nie przesądzajmy o tym. W oczekiwaniu na niego może pomyślę o obiedzie? Nieee, no nie przesadzajmy. Obiad nie dla fachowca. Bo jeśli nie przyjdzie to może się przecież zmarnować.
W lodówce jest upieczony schab i jakieś pieczarki. Schab jest gotowy do jedzenia, natomiast pieczarki można wykorzystać. Pytanie tylko: do czego je wykorzystać? Mam pewien chytry, kulinarny plan.
Przygotowanie pieczonego schabu obrosło wieloma mitami. Większość ludzi myśli, że jest to niezwykle trudna, skomplikowana i niewdzięczna praca.
A tak naprawdę jest to bardzo proste. Wystarczy mieć schab, rękaw foliowy i piekarnik. Nie od rzeczy będzie też kilka przypraw. To wszystko. Nie trzeba znać magicznych zaklęć. Nie trzeba spędzać tygodni w kuchni na podpatrywaniu mistrzów. W tym przypadku wystarczą dobre chęci.
Dodam, że nawet nie trzeba cały czas obserwować piekarnika. No chyba, że nie ufamy domownikom, wtedy być może trzeba będzie bronić piekącego się schabu jak niepodległości. Zapach jaki roztacza jest zniewalający i sprawia, że w soki żołądkowe zaczynają się buntować.
Schab pieczony w rękawie
Składniki:
kilogram schabu (lub więcej)
sól
pieprz
dwa – trzy ząbki czosnku
papryka (opcja)
pieczarki (opcja)
rękaw foliowy do pieczenia
Sposób przygotowania:
Umyty schab nacieramy solą i pieprzem. Przy czym lepiej dodać więcej pieprzu niż soli. Wystarczy posolić schab i ręką rozprowadzić dokładnie sól po jego wierzchu. Napiszę raz jeszcze: nie przesadzamy z solą!
W schabie nożem robimy kieszonki. Czyli wbijamy nóż w mięso pod niedużym kątem. W te kieszonki wkładamy ząbki czosnku. Tak aby całkowicie się schowały w mięsie.
Zamykamy rękaw do pieczenia z jednej strony. Wsadzamy do środka schab. Jeśli chcemy, możemy dodać: odrobinę papryki (najlepsza w wiórkach lub świeża), dodać kilka pieczarek, majeranek i inne ulubione przyprawy.
Zamykamy rękaw z drugiej strony i całość na około 2 godziny umieszczamy w lodówce aby smaki i zapachy przypraw mogły przeniknąć potrawę.
Wyciągamy schab z lodówki i po 10 minutach umieszczamy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku. Po około 2 godzinach schab jest gotowy.
Mała uwaga: 10 minut przed końcem pieczenia można rozciąć rękaw foliowy i włączyć termoobieg. Dzięki temu schab będzie miał złocistą, chrupiącą skórkę.
Schab pieczony w rękawie idealnie nadaje się zarówno na ciepło jak i na zimno. Z chlebem smakuje wyśmienicie. Zapewniam o tym. Ale najlepiej przekonać się o tym osobiście.
Przepisów na zapiekanki ziemniaczane jest naprawdę sporo. Ale dla każdego, prawdziwego ich miłośnika i tak zawsze będzie za mało.
Ostatnio szukając inspiracji obiadowej postanowiłem zaryzykować i przygotować coś nowego. Sprawdziłem co jest w kuchni (oprócz ziemniaków) i ze znalezionych składników powstała zapiekanka ziemniaczana z pieczarkami i kiełbasą.
Przygotowanie jej, jak większości zapiekanek ziemniaczanych, jest bardzo proste. A smak, jak w przypadku każdej zapiekanki – rewelacyjny.
Zapiekanka ziemniaczana z pieczarkami i kiełbasą
Składniki:
5 ziemniaków
20 dkg pieczarek
50 dkg kiełbasy (zwyczajna lub wiejska – proponuję wiejską)
pęczek szczypiorku
ser żółty
sól
pieprz
Sposób przygotowania:
Ziemniaki myjemy i jeśli są to młode ziemniaki, to gotujemy je w mundurkach. W przypadku starych ziemniaków najlepiej je obrać i dopiero wtedy ugotować.
Ugotowane i wystudzone ziemniaki kroimy w talaki (młode ziemniaki nie muszą być obrane, mogą mieć skórkę). Układamy plastry ziemniaków na dnie naczynia żaroodpornego. Na tej warstwie układamy pokrojone w plasterki pieczarki. Pieczarki posypujemy pokrojonym koperkiem. I znowu układamy: ziemniaki, pieczarki i koperek.
Na górze zapiekanki układamy kawałki kiełbasy. Ja pokroiłem kiełbasę na kawałki długości około 10 cm i każdy z nich przekroiłem wzdłuż. Można też pokroić kiełbasę na plasterki. Też będzie dobrze.
Zapiekankę podlewamy delikatnie wodą i umieszczamy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku. Po około 30 minutach pieczenia układamy na górze ser żółty i zapiekamy jeszcze 10 – 20 minut. Jeśli mamy piekarnik wyposażony w termoobieg to możemy go użyć. Kiedy ser się ładnie roztopi i zapiecze – nasza zapiekanka jest gotowa.
Przepisów na jajecznicę nigdy dosyć. A jak wiecie przygotowanie jajecznicy jest niezwykle proste. I prawie każdy jest w stanie ją przygotować.
Jajecznica doskonale nadaje się na śniadanie. A ta z pieczarkami, cebulą i parówkami to już wyjątkowo. Kiedy dodamy do niej jeszcze świeże, chrupiące bułeczki posmarowane masłem, wtedy dotykamy kulinarnego raju.
Ta jajecznica jest “mokra” czyli nie smażymy jej na twardo lecz pozwalamy aby była płynna. Wiem, że nie wszyscy lubią taką jajecznicę, ale ja uwielbiam.
Składniki:
3 – 5 jajek
4 – 6 pieczarek
0,5 - 1 cebula
1 – 2 parówki
sól, pieprz, masło
Sposób przygotowania
Kroimy: cebulę w kostkę, pieczarki na ćwiartki, parówki na plasterki. Jeśli nie mamy parówek, można użyć kiełbasy. Ja bardzo często używam parówek cielęcych. One nie mają tendencji do zwiększania swojej objętości
Rozpuszczamy masło i podsmażamy parówki. Kiedy przybiorą już rumiany kolor dodajemy cebul i szklimy ją. Wrzucamy pokrojone pieczarki i od czasu do czasu mieszając podduszamy. Po max 10 minutach duszenia na wolnym ogniu dodajemy masło i zwiększamy ogień. Tak aby masło się szybko rozpuściło i stało się gorące. Dodajemy sól i pieprz.
Teraz szybko wbijamy jajka, zmniejszamy ogień i staramy się aby ścięło się tylko białko. Czyli delikatnie mieszamy tak aby nie uszkodzić żółtek. Oczywiście jeśli je uszkodzimy i się wyleją – nic się nie stanie. Ale zasada jest taka, że najpierw białka a później żółtka.
Kiedy białka będą już ścięte wtedy energicznie mieszamy żółtka i… powstaje nasza jajecznica. Żółtka delikatnie się zetną, ale nadal część z nich będzie płynna. Dodatkowo płynności doda masło oraz sok z duszonych pieczarek. Bo pieczarki puszczą sok podczas duszenia.
Ściągamy jajecznicę z ognia i sprawdzamy czy jest wystarczająco doprawiona. W razie potrzebu dodajemy sól lub pieprz i mieszamy wszystko. teraz przekładamy jajecznicę na talerz i sajadamy sie nią
Czasem nachodzi człowieka ochota na eksperymenty. Czy może być coś lepszego od kuchennych eksperymentów? To pytanie retoryczne i proszę na nie nie odpowiadać
Kiedyś, pod wpływem nastroju do eksperymentowania, udało mi się stworzyć całkiem nową potrawę. Nie dam sobie wyciąć żołądka, że ktoś wcześniej na ten przepis nie wpadł. Ale ja nigdzie się z nim nie spotkałem, więc całą zasługę za wymyślenie nowej potrawy przypisuje sobie.
Jest niezwykle prosta w przygotowaniu. Podstawowe składniki można zdobyć bardzo szybko. W sumie to w każdej kuchni jak się dobrze poszuka to mogą się znaleźć. Powinny być.
Potrawa ta ma jeden minus. Najlepiej i najszybciej można przygotować ją w mikrofalówce wyposażonej w grill. Ale w zwyczajnym piekarniku też powinna się udać.
Składniki
5 pieczarek
1 mała cebula
2 lub więcej plasterki wędliny
ser żółty
przyprawy
Jak w większości moich przepisów dokładną ilość składników dobieramy sami. Można dać więcej wędliny. Może to być kiełbasa, szynka, kurczak z obiadu, kabanos – czyli to co aktualnie mamy w lodówce.
Sposób przygotowania:
Potrzebna jest nam miseczka, która “współpracuje” z mikrofalówką i wytrzyma trudy zapiekania. Ja do tego celu używam żółtej miseczki z jakiejś porcelany. Spisuje się doskonale.
Na spód miseczki kładziemy pokrojoną w kosteczkę lub piórka połowę cebuli. Na cebuli układamy warstwę z pokrojonych pieczarek. Na to pokrojona (a jakże) wędlina. Plaster lub dwa sera żółtego. I powtarzamy. Czyli cebula, pieczarki, wędlina i tym razem dużo sera. Wszystko dokładnie dociskamy tak aby weszło więcej sera
I tak po obróbce termicznej objętość posiłku się zmniejszy.
Można przed nałożeniem górnej warstwy sera użyć przypraw typu: papryka, pieprz, zioła, maggi. Co kto lubi.
Ustawiamy mikrofalówkę na maksymalną moc. W moim przypadku 1000 wat, czas 2 – 3 minuty – start. Po 2 – 3 minutach uruchamiamy grill – 600 wat – na 10 – 12 minut. I… gotowe. Serek ślicznie się zapiecze. Potrawa gotowa. Jak wspomniałem zmniejszyła swoją objętość.
UWAGA naczynie, w którym zapiekaliśmy potrawę jest bardzo gorące.
Przepis ten jest bazą. Można dowolnie go modyfikować. Ale pieczarki i ser są niezbędne. Pieczarki puszczą sok, który pomiesza się z innymi składnikami. Daje to niesamowity smak. A ser. A ser jest dobry do prawie każdej potrawy. Zresztą co to za zapiekanka bez sera?
Czasem wystarczy otworzyć lodówkę, zobaczyć co w niej jest i spróbować zrobić z tego sałatkę. W parę minut będzie gotowa smakowita kolacja dla dwojga
Składniki:
puszka czerwonej fasoli
pół cebuli
kilka pieczarek
2-3 kabanosy
majonezowy sos tatarski
sól
pieprz
*można dodać gotowane jajka i ogórek konserwowy
Sposób przyrządzenia:
- Czerwoną cebulę odsączamy. Pieczarki kroimy w kostkę, cebulę również kroimy w kostkę.
- Kabanosa kroimy w plasterki, jeśli jest grubszy to na drobną kostkę.
- Doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy do łyżkę majonezowego sosu tataraskiego.
- wszystkie składniki mieszamy i sałatka gotowa.
Bardzo dobry pomysł na smaczną i szybką kolację, która w mig znika z talerza
Smacznego!
Nie masy pomysłuna jedzenie na obiad, na kolację we dwoje, na impreze dla znajomych. Proponuję Ci pomysłowe a nieskąplikowane danie. Proste i latwe do przyrządzenia dla każdego.
Składniki:
20 dag dużych pieczarek
3 metki cebulowe
2 jajka
bułka tarta
olej
sól
pieprz
Sposób przyrządzenia:
- Pieczarki należy dokładnie umyć. Następnie poodcinać ogonki.
- Do kapeluszy pieczarek wsypujemy sól, pieprz i napełniamy metką cebulową.
- Jajko roztrzepujemy. Napełnione kapelusze zanurzamy w roztrzepanym jajku i obtaczamy w bułce.
- Kapelusze smażymy na rozgrzanym oleju do uzyskania przez pieczarki złotego koloru.
- Gotowe pieczarki można podawać z frytkami albo ziemniakami.
Smaczne jedzenie w parę chwil. Smacznego!
Danie makaron i inne dodatki jest zawsze szybkie w przygotowaniu. To jedzenie nie tylko na zwykły obiad, ale także na specjalne okazje.
Składniki:
makaron świderki
25 dag pieczarek
słodka śmietana
natka pietruszki
3 ząbki czosnku
cebula
masło
kolorowy pieprz
sól
pieprz
odrobina białego wina
gałka muszkatołowa
Sposób przyrządzenia:
- Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu
- Pieczarki myjemy i kroimy na ćwiartki.
- Cebulę kroimy w kosteczkę. Siekamy natkę pietruszki. Czosnek należy przecisnąć przez praskę.
- Masło roztapimy w rondlu. Podduszamy w nim pieczarki i cebulkę. Kiedy pieczarki będą miały złocisty kolor nalewamy kieliszek białego wina. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Na koniec dolewmy pół szklanki słodkiej śmietany i mieszamy wszystkie składniki.
- Makaron odcedzamy. Następnie na makaron nakładamy pieczarki i polewamy sosem. Posypujemy posiekaną natką pietruszki i kolorowym pieprzem. Danie gotowe do konsumpcji.
Naprawdę smaczne jedzenie! Mozna także wykorzystać inny makaron, np. kokardki. Rzecz gustu. Smacznego!

Najnowsze komentarze