
Przyprawy do każdej potrawy
Przyprawy do każdej potrawy
Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni.

Świadome zakupy
Oszczędzaj pieniądze
Broń się przed technikami manipulacyjnymi stosowanymi w hipermarketach i...

Cytrynówka
Nalewka cytrynowa
Czyli przepis na nasz flagowy produkt. Coś dla prawdziwego smakosza nalewek.
Wpisy oznaczone tagiem: ‘pieprz’
Jako, że sezon na jarzyny jest w pełni, warto uzupełnić nasz jadłospis. Dzisiaj proponuję surówkę z ogórków. Z zielonych ogórków. Najlepsze są ogórki gruntowe. Moim zdaniem są smaczniejsze od tych szklarniowych. Mają lepszy, pełniejszy smak. Smakują jak ogórki a nie jak pomysł szalonego naukowca.
Surówka z zielonych ogórków
Składniki:
ogórki gruntowe – minimum 2 szt (mogą być też ogórki szklarniowe )
świeża cebula
2 łyżki śmietany 18%
sól
pieprz
Sposób przygotowania:
Ogórki obieramy i kroimy w plasterki. Można do tego celu użyć domowej, podręcznej szatkownicy. Tak samo postępujemy z cebulą. Świeża cebula jest delikatna w smaku. Nie jest przesadnie ostra i nie należy się jej bać.
Całość solimy i doprawiamy pieprzem. Następnie dodajemy dwie łyżki śmietany i całość mieszamy. Surówka gotowa. Można dodać zieloną pietruszkę, koperek lub szczypiorek. To już zależy od waszych upodobań.
Surówka idealnie nadaje się do obiadu. Wspaniale komponuje się ze świeżymi ziemniakami i kotletem. Pycha!
Korzystając z faktu, że jarzyny stały się bardziej dostępne, warto właśnie o nie wzbogacić nasz jadłospis.
Po zimowych miesiącach jarzynowej posuchy, nareszcie nadeszła chwila, kiedy można kupić smaczne jarzyny. Pomidory, ogórki, zielona sałata, rzodkiewki – wszystko to uśmiecha się do nas ze straganów. Dlaczego więc nie skorzystać i nie zrobić czegoś nowego?
Sałata z jajkiem to doskonała przystawka do obiadu. Jest lekka, smaczna i idealnie komponuje się z mięsem. Warto spróbować.
Sałata z jajkiem
Składniki:
sałata
dwa jajka na twardo
dwie łyżki śmietany
sól
pieprz
Sposób przygotowania:
Sałatę myjemy, odsączamy i wkładamy do miski. Ugotowane na twardo jajka kroimy w kostkę bądź na plasterki, zależy to od naszych preferencji. Pokrojone jajko dodajemy do sałaty.
Do śmietany dodajemy pieprz i sól. Można też dodać szczyptę cukru. Ale ja nie dodawałem. Sos dokładnie mieszamy a następnie wlewamy do sałaty i jajek. Całą sałatkę mieszamy i już. Sałatka gotowa. Prawda, że szybka?
Jak już zapewne wiecie napadła mnie ochota na zupę. Rozważałem zrobienie barszczu lub zupy pomidorowej. Jednak szybka inspekcja w lodówce pokazała, że niestety nie ma składników ani na barszcz ani na zupę pomidorową.
Były jednak składniki na zupę pieczarkową. Znaczy były pieczarki. Kość z kotleta znalazła się w zamrażarce. Były też tam jakieś jarzyny. Więc można było przystąpić do wyczarowywania zupy pieczarkowej.
Jako, że od pomysłu do realizacji droga jest niezwykle krótka, jak postanowiłem – tak zrobiłem. Ugotowałem zupę pieczarkową. Na kości! Wiem, że na blogu gościł już przepis na zupę pieczarkową, ale ten przepis jest inny.
Jak zwykle przepis jest prosty, szybki i nie wymaga od nas stałej obecności w kuchni. Wszak zupy gotują się same.
Zupa pieczarkowa
Składniki:
kość z kotleta (może być kostka wieprzowa, ale uważam, że zupa powinna być na mięsie)
pieczarki (ilość dowolna, im więcej tym lepiej)
jarzyny (użyłem jakiejś mieszanki chińskiej, która była w zamrażarce)
ziele angielskie
liść laurowy
sól
pieprz
śmietana
Sposób przygotowania:
Odmrażamy mięso (ja wrzuciłem zamrożone, wypłukałem dwukrotnie w ciepłej wodzie), wrzucamy je do garnka. Do tego dodajemy ziele angielskie i liść laurowy. Zalewamy wodą. Gotujemy ma wolnym ogniu, aż mięso będzie miękkie i będzie łatwo odchodziło od kości.
Wyciągamy kość na talerz. I jak ostygnie obieramy z niej mięso, które później wrzucamy do zupy.
Dodajemy do zupy garść naszych jarzyn (w moim wypadku była to mieszanka chińska – takie jarzyny w paseczkach, ilość około 1,5 szklanki – tylko tyle miałem) oraz pokrojone pieczarki. Pieczarek dodajemy według uznania ale w myśl zasady: im więcej tym lepiej. Całość solimy i doprawiamy pieprzem według naszych indywidualnych preferencji.
Zupę gotujemy jeszcze 20 minut na wolnym ogniu. I mamy gotową zupę. Teraz można – a nawet trzeba – zabielić ją. Można to zrobić w garnku albo bezpośrednio na talerzu. Pełna dowolność.
Taka zupa pieczarkowa jest tania, sycąca i starcza na długo. Wystarczy dysponować tylko odpowiednio dużym garnkiem.
Uważam, że każda zupa powinna być robiona na mięsie lub kości. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem przeciwnikiem kostek rosołowych, ale jeśli nie muszę nie używam ich. A smak mięsa jest niepowtarzalny.
Przygotowanie pieczonego schabu obrosło wieloma mitami. Większość ludzi myśli, że jest to niezwykle trudna, skomplikowana i niewdzięczna praca.
A tak naprawdę jest to bardzo proste. Wystarczy mieć schab, rękaw foliowy i piekarnik. Nie od rzeczy będzie też kilka przypraw. To wszystko. Nie trzeba znać magicznych zaklęć. Nie trzeba spędzać tygodni w kuchni na podpatrywaniu mistrzów. W tym przypadku wystarczą dobre chęci.
Dodam, że nawet nie trzeba cały czas obserwować piekarnika. No chyba, że nie ufamy domownikom, wtedy być może trzeba będzie bronić piekącego się schabu jak niepodległości. Zapach jaki roztacza jest zniewalający i sprawia, że w soki żołądkowe zaczynają się buntować.
Schab pieczony w rękawie
Składniki:
kilogram schabu (lub więcej)
sól
pieprz
dwa – trzy ząbki czosnku
papryka (opcja)
pieczarki (opcja)
rękaw foliowy do pieczenia
Sposób przygotowania:
Umyty schab nacieramy solą i pieprzem. Przy czym lepiej dodać więcej pieprzu niż soli. Wystarczy posolić schab i ręką rozprowadzić dokładnie sól po jego wierzchu. Napiszę raz jeszcze: nie przesadzamy z solą!
W schabie nożem robimy kieszonki. Czyli wbijamy nóż w mięso pod niedużym kątem. W te kieszonki wkładamy ząbki czosnku. Tak aby całkowicie się schowały w mięsie.
Zamykamy rękaw do pieczenia z jednej strony. Wsadzamy do środka schab. Jeśli chcemy, możemy dodać: odrobinę papryki (najlepsza w wiórkach lub świeża), dodać kilka pieczarek, majeranek i inne ulubione przyprawy.
Zamykamy rękaw z drugiej strony i całość na około 2 godziny umieszczamy w lodówce aby smaki i zapachy przypraw mogły przeniknąć potrawę.
Wyciągamy schab z lodówki i po 10 minutach umieszczamy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku. Po około 2 godzinach schab jest gotowy.
Mała uwaga: 10 minut przed końcem pieczenia można rozciąć rękaw foliowy i włączyć termoobieg. Dzięki temu schab będzie miał złocistą, chrupiącą skórkę.
Schab pieczony w rękawie idealnie nadaje się zarówno na ciepło jak i na zimno. Z chlebem smakuje wyśmienicie. Zapewniam o tym. Ale najlepiej przekonać się o tym osobiście.
Jako, że sezon na świeże warzywa właśnie się zaczyna, postanowiłem podzielić się ze wszystkimi moim ulubionym przepisem. Przepis, który doskonale nadaje się na kolację lub śniadanie. To prosta i niezwykle smaczna potrawa.
Tak to już bywa. To co jest proste w przygotowaniu jest niezwykle smaczne. Należy pamiętać, że przygotowywanie potraw ma być przyjemnością a nie koniecznością. I nie ma niczego przyjemnego w spędzaniu godzin w kuchni przy garach.
Kiedy tylko najdzie Cię ochota na coś smacznego, proste i mało kalorycznego a masz pod ręką pomidora, ogórka i bryndzę możesz przygotować pyszną kolację.
A właśnie – bryndza. To moim zdaniem niedoceniany ser. A to dziwne. Gdyż bryndza jest nasza, Polska. Najlepsza jest oczywiście bryndza owcza, prosto z bacówki. Taką jednak ciężko zdobyć. Natomiast zauważyłem, że w sklepach pojawia się coraz lepsza i zachęcam do jej stosowania.
A teraz pora na prosty przepis na równie prostą kolacją lub śniadanie.
Składniki:
pomidor
ogórek
3 – 4 plastry bryndzy.
Sposób przygotowania:
Jest banalny. Umyty i obrany ogórek kroimy w plasterki. Umyty pomidor również. Ale pomidor kroimy trochę inaczej, kroimy go w poprzek. Wtedy smakuje lepiej – ale to moje zdanie.
Pokrojone jarzyny układamy po obu stronach talerza. A w środku układamy plasterki bryndzy. Obficie pieprzymy, delikatnie solimy (można zrezygnować z soli, bryndza jest słona), można polać wszystko oliwą i posypać zieloną pietruszką i szczypiorkiem. Podstawą są pomidory, ogórki i bryndza. A reszta zależy od was. Ja uwielbiam właśnie taki, prosty przepis. Bez zbędnych dodatków.
Zapewne czasem zastanawiacie się jak podnieść walory smakowe drobiu i czy jest to możliwe.
Odpowiadam więc, że jest to jak najbardziej możliwe i na dodatek niezwykle proste. Nie jest też to żadną wielką tajemnicą.
Aby zwiększyć walory smakowe drobiu najlepiej go zamarynować. Przygotować odpowiednią marynatę i umieścić w niej mięso drobiowe na kilka godzin. A przygotowanie marynaty jest naprawdę proste. Nie wymagana jest do tego żadna tajemna wiedza, sekretne składniki ani 15 stopnień kucharskiego wtajemniczenia.
Składniki:
kilka ząbków czosnku
sól
pieprz
papryka *
ocet winny (lub owocowy)
olej
Sposób przygotowania:
Czosnek kroimy nieduże kawałki. Na dnie naczynia układamy kilka kawałków czosnku, układamy na nim udka (lub inne kawałki kurczaka), posypujemy je solą, pieprzem i papryką. Skrapiamy kilkoma kroplami octu winnego i olejem. Układamy czosnek i na to kolejne kawałki kurczaka i ponownie sól, pieprz, papryka, ocet winny, olej.
Tak przygotowane naczynie z kurczakiem zawijamy folią spożywczą i umieszczamy w lodówce na 24 godziny. Po tym czasie kurczak gotowy jest do pieczenia. A przepis na prostego, pieczonego kurczaka powinien pojawić się jutro
* Można dodać także inne przyprawy: kminek, ziele angielskie, liść laurowy, majeranek, oregano itd. Wszystko zależy od naszych upodobań.
Jajko sadzone to uniwersalna potrawa, która doskonale nadaje się zarówno na śniadanie, obiad i kolację. Wszystko zależy od tego jakie dodatki dodamy do jajka. Jeśli dodamy ziemniaki i kefir wtedy mamy obiad.
Plusem przygotowania jajka sadzonego jest czas. Niecałe 10 minut i mamy gotową potrawę. Wystarczy nam do tego trochę oleju, patelnia bądź rondelek i to wszystko. Szybko i smacznie.
Mały sekret, w postaci ząbka czosnku sprawia, że jajko sadzone smakuje znacznie lepiej. Ma delikatny posmak czosnku. Delikatny! To gratka dla miłośników czosnku. Ale aby nie przedłużać, pora na przepis.
Składniki:
dwa jajka
odrobina oleju lub masła
ząbek czosnku
sól, pieprz
Sposób przygotowania:
Wrzucamy do naszego naczynia (patelnia, rondelek) ząbek czosnku w łupince, dodajemy tłuszcz i rozgrzewamy. Kiedy tłuszcz jest już gorący wbijamy dwa jajka. Zmniejszamy ogień i najlepiej przykryć naczynie pokrywką. Wtedy jajka sadzone szybciej będą gotowe.
Jest kilak szkół przygotowywania jajek sadzonych. Niektórzy lubią płynne żółtko, inni twarde, a jeszcze inni opiekają jajko sadzone z 2 stron. To już zależy od kucharza jak przygotuje jajko.
Kiedy zetnie się białko, dodajemy pieprz i sól. Panuje przekonanie aby nie solić wcześniej jajek, tylko posolić je przed podaniem, gdyż posolone tracą swój blask i robią się matowe. Ale ja akurat tym kuchennym przesądem się nie przejmuję
Kiedy uznamy, że jajka sadzone są gotowe – podajemy je. Z chlebem, parówkami, z ketchupem, bez dodatków. Jak co komu smakuje.
Bardzo często jest tak, że czas nie pozwala nam na przygotowanie wystawnego obiadu. Czasem przydaje się przepis na coś prostego, ale smacznego i co bardzo ważne pożywnego.
Jeśli przygotowana potrawa jest dodatkowo ciepła, wtedy do szczęścia nie potrzebujemy wiele.
Prostych i smacznych potraw, które idealnie nadają się na obiad, jest naprawdę sporo. Jako, że bardzo lubię biała kiełbasę, postanowiłem podzielić się z wami jednym z moich ulubionych przepisów. To naprawdę prosty przepis na tani lecz smaczny obiad.
Składniki:
biała kiełbasa – ilość dowolna
cebula – przynajmniej jedna
sól, pieprz, maggi, papryka
odrobina wody
Sposób przygotowania:
Białą kiełbasę kroimy na ćwiartki. Czyli najpierw wzdłuż a później na pół
. Ćwiartki wrzucamy na patelnię lub do rondelka i delikatnie podsmażamy. Poziom podsmażenia zależy od naszych prywatnych upodobań. Polecam podsmażenie na brązowo a nie na węglowo
Kiedy kiełbasa przybierze nasz ulubiony kolor zmniejszamy gaz (jeśli korzystamy z kuchenki gazowej) i wlewamy odrobinę wody. Ile to jest odrobina wody? – ktoś może zapytać. A to zależy od wielkości porcji kiełbasy jaką przygotowujemy. Zasada jest taka – woda ma delikatnie przykrywać dno naszego naczynia. Jak jednak będzie jej za dużo nic się nie stanie. Można ją odparować, odlać lub zostawić.
Dodajemy kilka kropel maggi, pieprz, paprykę i sól (przy czym z soli można zrezygnować) Przykrywamy naczynie pokrywką i dusimy na niewielkim ogniu. Dusimy do momentu, aż woda się zagotuje, czyli do chwili, w której pojawią się bąbelki na dnie garnka.
Teraz dodajemy pokrojoną cebulę (najlepiej w paski, ale może być i w kostkę) całość mieszamy i dusimy na wolnym ogniu do momentu aż cebula zmięknie i przybierze brązowy kolor.
Tym oto sposobem mamy gotowy prosty obiad. Kiełbasę można z chlebem lub bułką i będzie rewelacyjnie smakował. Cebulka i sos jaki powstał będą wam się śniły po nocach
Przepisów na proste śniadanie czy też prostą kolację jest naprawdę wiele. Prosto w kuchni - zazwyczaj znaczy bardzo smacznie. Tak też jest i teraz.
Ta smaczna propozycja na śniadanie lub kolację może być przygotowana prawie zawsze. Wszak w większości lodówek zazwyczaj znajduje się jakiś biały ser, można również znaleźć cebulę, śmietanę.
A kiedy zaczyna się sezon na zielone, świeże ogórki, wtedy jest najlepsza pora na przygotowanie tej pysznej potrawy. Dodam tylko, że jak większość potraw na blogu i ta jest niezwykle prosta do przygotowania. Przygotowanie twarożku wiąże się z maksymalnie 10 minutowym pobytem w kuchni.
Składniki:
ser biały (1 opakowanie np. kostka)
pół ogórka zielonego
pół cebuli
3 – 4 łyżki śmietany lub kefiru
sól
pieprz
papryka w płatkach (opcja)
Sposób przygotowania:
Ser biały wkładamy do miski gdzie maltretujemy go widelcem. Przykładamy się do tego aby był w miarę gładki. Małe grudki sera są dopuszczalne.
Ogórek i cebulę kroimy w drobną kostkę i dodajemy do sera. Od razu dodajemy do tego śmietanę lub kefir. I teraz do śmietany (lub kefiru) dodajemy nasze przyprawy. Dzięki temu zostaną one równomiernie rozprowadzone w twarożku.
Następnie wszystko należy połączyć, dokładnie mieszając. Jeśli twarożek będzie zbyt suchy, dodajemy kolejną łyżkę śmietany (lub kefiru). Twarożek ma być bardzo wilgotny.
Papryka w płatkach (jest opcjonalna) sprawia, że twarożek jest ostrzejszy.
To wszystko. Pozostaje życzyć - SMACZNEGO!
Wychodzę z założenia, że jeśli coś ma w sobie czosnek, musi być dobre. Uwielbiam czosnek pod każdą postacią. I nie przeszkadza mi jego zapach. Co prawda nie zajadam się nim codziennie, ale mam okresy, w których króluje on na moim stole.
Dzisiaj postanowiłem zrobić szybki i niezwykle pyszny sos czosnkowy. Sos czosnkowy lub też dip czosnkowy. To jak nazwiemy ten sos nie ma większego znaczenia. I tak każdy wie o co chodzi.
Oczywiście jak większość przepisów i ten można dowolnie modyfikować. Można dodawać swoje składniki, można zamiast śmietany użyć jogurtu. To kucharz decyduje czego użyje. Ale mój sos czosnkowy można przyrządzić z następujących składników:
Składniki
200 ml śmietany (polecam 18% śmietanę do zupy firmy Piątnica, taką pomarańczową)
2 – 4 ząbki czosnku
kilka kropel maggi
sól, pieprzopcjonalnie:
bazylia
oregano
Sposób przygotowania:
Obrane ząbki czosnku wycisnąć. Jeśli nie mamy praski do czosnku można położyć na desce do krojenia czosnek, na nim folię spożywczą (taka przeźroczysta) i tłuczkiem dokonać masakry
Wyciśnięty, zmiażdżony czosnek odrobinę posolić. Dodać pieprz. Całość połączyć ze śmietaną i dodać kilka kropel maggi. Uwaga – przyprawa typu maggi jest słona, więc należy to wziąć pod uwagę.
Nasz sos czosnkowy jest już gotowy. Można co prawda dodać jeszcze inne zioła, ale to nie jest konieczne. Proponuję sprawdzić najpierw przepis właściwy. A cały sekret smaku tego dipu czosnkowego tkwi właśnie w maggi. Za konsystencję odpowiada śmietana.
Wykonanie tego sosu czosnkowego to 10 minut łącznie z myciem naczyń. Najlepiej przygotować go godzinę przed podaniem aby składniki zdążyły się “przegryźć”. Smacznego!

Najnowsze komentarze